Łukasz Demczur / fot. Roger Gorączniak

Łukasz Demczur (Samolewski Gym Poznań) wygrał z Dominikiem Cacko (Gameness Team Poznań) na gali „Poznań Fight Night”. 23-letni zawodnik opowiada nam o swoich wrażeniach z tej walki.

Dla Demczura sobotni pojedynek miał całkiem spore znaczenie. Po porażce w lipcu ubiegłego roku na FEN 8 z Sebastianem Kotwicą nie mógł sobie pozwolić na kolejną przegraną.

– Stres był, minimalny przed wejściem do ringu, ale jak tylko usłyszałem muzykę to puściło. Byłem mocno skoncentrowany na walce, chciałem przewalczyć pełen dystans, realizując cały plan, co nie udało mi się w Kołobrzegu – tłumaczy Demczur.

Sobotnia potyczka odbyła się w formule MMA do 66 kg i trwała trzy rundy po 5 minut. Zawodnik Samolewski Gym Poznań niemal cały pojedynek miał pod kontrolą. Demczur najgorsze chwile przeżywał pod koniec pierwszej rundy, kiedy to Cacko trafił go kopnięciem na głowę. 23-letni poznaniak przetrwał jednak trudny moment. Później był zdecydowanie aktywniejszy w ringu i skutecznie obijał rywala. Cacko był bliski porażki przez poddanie, ale uratował go gong kończący walkę.

– Nie oglądałem jeszcze walki, ale odczuwałem z minuty na minutę przewagę i coraz większy spokój. Realizowałem założenia jakie ustaliliśmy z trenerami, aby nie dać się obalić i obijać przeciwnika. Poprawiłbym gardę: za nisko trzymałem prawą rękę, dlatego przeciwnik mnie trafił kopnięciem na głowę – opisuje zwycięzca walki wieczoru.

Demczurowi w hali CityZen kibicowała spora grupa fanów. Co chwila skandowali: „Łukasz, Łukasz”. – Miałem bardzo duże wsparcie rodziny i przyjaciół, którzy dopingiem pomogli mi wyjść z najtrudniejszych momentów. Wspaniałe uczucie walczyć przy takiej atmosferze. Bardzo to motywuje – podkreśla.

Po sobotnim zwycięstwie Demczur ma bilans dwóch wygranych i trzech porażek. – Następną walkę stoczę najprawdopodobniej w kwietniu. Do środy robię sobie „wolne” i wracam na matę! – zapowiada specjalista od muay thai.

Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Pyra
Pyra
8 lat temu

Brawo Łuki! Będziemy cię wspierać zawsze. Oby teraz twoja kariera nabrała rozpędu.