Zawodniczki AZS AWF Volkswagen Poznań zakończyły swój jubileuszowy, bo 10. sezon na ligowych parkietach od czasu reaktywacji żeńskiego szczypiorniaka w stolicy Wielkopolski. Dopiero 7. miejsce w lidze nie spełniło oczekiwań.

W ciągu tego okresu poznanianki trzykrotnie występowały na parkietach I ligi kobiet. Regularnie brały także udział w rozgrywkach mistrzostw Polski w piłce ręcznej plażowej, będąc w tej chwili najbardziej utytułowanym żeńskim zespołem w kraju. Zakończony na początku kwietnia sezon halowy nie okazał się jednak udany dla zespołu prowadzonego przez trenera Stanisława Igel. Poznanianki zdobyły w II lidze zaledwie 10 punktów, notując na swoim koncie 5 zwycięstw i 10 porażek, co dało im ostatecznie 7. miejsce w ligowym zestawieniu.

– Nie zawsze wszystko układa się tak, jak byśmy chcieli. Zarówno apetyty, jak i cele postawione przed tym zespołem na początku września były dużo większe. Czujemy wszyscy olbrzymi niedosyt, choć poziom sportowy wszystkich drużyn był bardzo wyrównany i osobiście nie pamiętam sezonu, w którym tak naprawdę za każdym razem ciężko było wskazać pewnego faworyta meczu. To uczyniło tę ligę na pewno ciekawą. Inne byłyby jednak nastroje, gdyby na naszym koncie pojawiło się jeszcze kilka zwycięstw po meczach, które przegrywane były w samych końcówkach. W sporcie seniorskim liczy się przede wszystkim wynik, a ten niestety pozostawia wiele do życzenia – podsumowuje Karolina Peda, grający menedżer AZS AWF Volkswagen Poznań.

Jak podkreślają same zawodniczki, nie miały jednak zbyt wiele czasu na myślenie o zakończonych rozgrywkach halowych. Już dwa dni po ostatniej kolejce spotkały się na pierwszym treningu piłki ręcznej plażowej i rozpoczęły przygotowania do rozgrywek w tej odmianie szczypiorniaka.

>>> Reflex AZS AWF Volkswagen Poznań w finale European Beach Handball Tour

– Zakończyliśmy zmagania w hali i niemal od razu przeszliśmy na piasek. Chcemy jak najlepiej przygotować się do mistrzostw Polski i odbudować trochę morale w zespole. Zawodniczki muszą uwierzyć w swoje możliwości, nabyć pewności siebie, a jednocześnie odpocząć trochę od hali. Choć ten 10. sezon nie był szczególnie udany, to na przestrzeni lat drużyna osiągnęła naprawdę wiele, dając dodatkowo szansę wielu zawodniczkom na realizację pasji i możliwość rozwoju sportowej kariery. To AZS AWF był pierwszym seniorskim zespołem dla Lidii Żakowskiej i Katarzyny Matyi, które obecnie występują na parkietach Superligi – podkreśla Peda.

– Koncentrując się w tej chwili na rozgrywkach plażowych, patrzymy cały czas w przyszłość. Przed nami sezon numer 11, który być może pozwoli zbudować jeszcze silniejszy zespół, ale będzie też trampoliną dla kolejnych utalentowanych zawodniczek. No chyba, że uda się stworzyć tak mocną ekipę, że w perspektywie kilku lat Superliga zawita do Poznania – kończy ze śmiechem menedżer AZS AWF.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz