Lech Poznań - Zagłębie Lubin - fot. Irek Pindral

Lech Poznań w niedzielę zagra pierwszy mecz w nowym sezonie Lotto Ekstraklasy na własnym stadionie. Rywalem będzie Zagłębie Lubin, a początek tego spotkania zaplanowano na godzinę 18.

Dla Kolejorza to będzie trzeci mecz od początku sezonu. Dwa poprzednie rozgrywał poza Poznaniem. Najpierw pokonał w Warszawie Legię 4:1 i zdobył dzięki temu Superpuchar Polski. Z kolei tydzień temu w 1. kolejce Lotto Ekstraklasy na wyjeździe zremisował bezbramkowo ze Śląskiem Wrocław.

Dużo więcej spotkań w tym sezonie ma już za sobą niedzielny rywal czyli Zagłębie. Lubinianie rywalizują w kwalifikacjach Ligi Europy i rozegrali w nich już cztery pojedynki. Najpierw pokonali w dwumeczu bułgarską Slavię Sofia (0:1, 3:0), a następnie serbskiego Partizana Belgrad (0:0, 0:0 k. 4:3). Pokonanie tego drugiego rywala to spore osiągnięcie, jednak na pewno kosztowało to sporo sił piłkarzy Zagłębia, gdyż do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka i rzuty karne. A to wszystko działo się zaledwie w zeszły czwartek.

W 1. kolejce Lotto Ekstraklasy lubinianie rozbili Koronę Kielce u siebie 4:0, a wszystkie gole strzelili w ciągu 31 minut pierwszej połowy.


W minionym tygodniu z Lecha odszedł Kebba Ceesay, klub na razie nie pozyskał żadnego nowego zawodnika w ostatnim czasie.

W letniej przerwie Zagłębie nie było zbyt aktywne na rynku transferowym. Lubinianie pozyskali jedynie obrońców Daniela Dziwniela (ostatnio bez klubu) i Sebastiana Maderę (Jagiellonia Białystok).

Więcej piłkarzy opuściło drużynę. Wypożyczono Adriana Błąda, Sebastiana Boneckiego i Eryka Sobkowa, odpowiednio do Arki Gdynia, Chrobrego Głogów i GKS-u Katowice. Z kolei definitywnie odeszli Damian Zbozień (Arka) i Luis Carlos.


W ostatnim meczu obu drużyn Lech nie miał wiele do powiedzenia. W Lubinie gospodarze pewnie wygrali 3:0, dwa razy do siatki poznaniaków trafił Maciej Dąbrowski, a w końcówce spotkania gola dołożył jeszcze Arkadiusz Woźniak.

W Poznaniu te drużyny ostatni raz zagrały w grudniu 2015 roku i wtedy lepszy był Lech, który wygrał 2:0 po golach Kaspra Hämäläinena i Szymona Pawłowskiego.


Sytuacja kadrowa Kolejorza poprawiła się w ostatnim tygodniu. Do treningów powrócili już po urlopach uczestnicy Mistrzostw Europy we Francji Karol Linetty i Tamas Kadar i powinni być do dyspozycji sztabu szkoleniowego. Podobnie jak Matus Putnocky, Darko Jevtić i Maciej Makuszewski, którzy wracają po urazach. Na pewno w niedzielę nie zagrają Pawłowski i Dawid Kownacki, który w tygodniu na treningu doznał kontuzji kręgosłupa.

Trener Zagłębia Piotr Stokowiec ma do dyspozycji wszystkich piłkarzy, gdyż nie ma informacji o żadnych kontuzjach. Znak zapytania pojawia się tylko przy nazwisku Filipa Starzyńskiego, który dopiero w piątek został definitywnie zawodnikiem lubinian (ostatnie pół roku grał w drużynie Miedziowych na zasadzie wypożyczenia z belgijskiego Lokeren)


przypuszczalne składy

Lech: Jasmin Burić – Tomasz Kędziora, Maciej Wilusz, Paulus Arajuuri, Robert Gumny – Maciej Makuszewski, Łukasz Trałka, Abdul Aziz Tetteh, Maciej Gajos – Nicki Bille Nielsen, Marcin Robak

nieobecni: Szymon Pawłowski, Dawid Kownacki (kontuzje)

niepewni: Darko Jevtić (powrót po kontuzji), Tamas Kadar, Karol Linetty (powrót po urlopach)

Zagłębie: Martin Polacek – Jakub Tosik, Maciej Dąbrowski, Jarosław Jach, Dorde Cotra – Jarosław Kubicki, Łukasz Piątek – Krzysztof Janus, Jan Vlasko, Arkadiusz Woźniak – Michal Papadopoulos

niepewni: Filip Starzyński


Początek meczu w niedzielę 24 lipca o godzinie 18.00. Bezpośrednia transmisja w Canal+.


Zobacz także konferencję prasową z udziałem trenera Jana Urbana i obrońcy Lecha Poznań Macieja Wilusza:

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz