Wojciech Weiss - fot. profil facebookowy AZSU UAM Poznań Futsal Kobiet
Wojciech Weiss – fot. profil facebookowy AZSU UAM Poznań Futsal Kobiet

Wojciech Weiss. W wieku 16 lat w barwach Warty Poznań debiutował w starej I lidze. Dużej kariery jako piłkarz nie zrobił. Realizuje się jednak w pracy trenera. Obecnie ma 35 lat i z futsalistkami AZS UAM Poznań osiąga duże sukcesy. W rozmowie z EchoSportu.pl trener Weiss opowiada między innymi o pracy z kobietami i swoich planach na przyszłość.

Gdy w 2003 roku tworzył Pan sekcję piłki nożnej kobiet na UAM zapewne wiele osób spodziewało się, że nic z tego nie będzie. Czy miał pan chwilę zwątpienia, że nie uda się zachęcić studentek do uprawiania tego sportu?

Wojciech Weiss: Faktycznie, gdy w 2003 roku postanowiłem na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu otworzyć sekcję piłki nożnej kobiet, sporo ludzi przyjęło to z lekkim uśmiechem na twarzy, ale ja byłem pewien, że ta sekcja ma naprawdę fajne perspektywy. Oczywiście były lekkie obawy, ale zostały rozwiane bardzo szybko, bo już na pierwszym treningu sekcji, gdy w hali pojawiło się prawie 100 dziewczyn.

Sezon 2013/2014 jest niezwykle udany dla futsalistek AZS UAM Poznań. Złoto Akademickich Mistrzostw Polski w klasyfikacji generalnej, brązowy medal Ekstraligi Futsalu Kobiet oraz zwycięstwo na turnieju w Liverpoolu. Który z tych sukcesów cieszy Pana najbardziej?

To zdecydowanie najlepszy sezon w historii naszej sekcji! Do sukcesów należy dodać jeszcze złoty medal Akademickich Mistrzostw Wielkopolski w Futsalu, gdzie w finale pokonaliśmy bardzo silny zespół PWSZ Konin. Każdy z tych sukcesów cieszy mnie ogromnie, choć oczywiście zdecydowanie najbardziej złoto w AMP, gdyż jest to najważniejsza impreza w roku dla naszego zespołu! Ogromną radość sprawił mi również brązowy medal w Ekstralidze, szczególnie, że zdobyliśmy go dość niespodziewanie i po fantastycznej końcówce sezonu w naszym wykonaniu. Dziewczyny pokazały ogromny charakter i wolę walki!

W zeszłym roku reprezentacja Polski do lat 17 zdobyła mistrzostwo Europy. Media bardzo dużo o tym pisały. Czy sukces młodych piłkarek wpłynął jakoś na zainteresowanie zawodniczkami AZS UAM i ogólnie kobiecą piłką nożną?

Na pewno tak! To ogromny sukces polskiej kobiecej piłki nożnej. Wpłynął bardzo pozytywnie nie tylko na zainteresowanie piłką nożną wśród dziewczyn, ale również, co ogromnie ważne i potrzebne, na zainteresowanie mediów naszym środowiskiem.

W lutym zeszłego roku mówił pan w wywiadzie dla Głosu Wielkopolskiego, że PZPN nie dostrzega problemów futsalu kobiet. Czy od tego czasu coś się zmieniło na lepsze?

Powstała reprezentacja Polski w futsalu kobiet. Coraz bardziej profesjonalnie wyglądają kobiece rozgrywki futsalu, gdyż oprócz Ekstraligi powstała również I liga. Na pewno jest jeszcze bardzo dużo do zrobienie i nie jest jeszcze do końca tak jakbyśmy chcieli, ale mam nadzieję, że wszystko idzie w dobrym kierunku.

Wojciech Weiss – fot. profil facebookowy AZSU UAM Poznań Futsal Kobiet
Wojciech Weiss – fot. profil facebookowy AZSU UAM Poznań Futsal Kobiet

Wielu szkoleniowców twierdzi, że trenowanie kobiet w każdej z dyscyplin sportu jest bardzo specyficzne. Trzeba uważać, co się mówi i jak się zachowuje, żeby żadnej nie obrazić, albo nie wzbudzić zazdrości zawodniczek, że się którąś z nich bardziej faworyzuje. Co panu sprawia największą trudność w pracy z kobietami, a co największą przyjemność?

Zdecydowanie zgadzam się z tą opinią! W kobiecej piłce pracuję już ponad 10 lat i faktycznie jest to bardzo specyficzne zadanie. Praca z kobietami jest bardzo trudna i skomplikowana, ale za to bardzo przyjemna! Największym problemem są pojawiające się konflikty między dziewczynami, gdyż zupełnie inaczej sobie z nimi radzą niż faceci, ale za to świetnie budują atmosferę w zespole, gdyż jest ona dla nich zdecydowanie ważniejsza niż w zespole męskim.

Jako 16-latek debiutował pan w Warcie Poznań w meczu Ekstraklasy. Co się stało, że nie udało się panu zaistnieć na dłużej na najwyższym poziomie?

…Złożyło się na to parę powodów. Brak szczęścia, inne realia niż te, które są obecnie w piłce nożnej. Gdy ja grałem w Ekstraklasie, czyli w 1995 roku nie, było powszechnym zwyczajem mieć menagera, który zawsze zawodnikowi pomoże. Rozpocząłem również studia na poznańskiej AWF i w pewnym momencie musiałem wybrać, co dalej. Postawiłem na studia.

Odnosi pan sukcesy w pracy z kobietami, które przyniosły stanowisko selekcjonera reprezentacji Polski futsalistek. Jakie są jednak pana marzenia, jako trenera? Cały czas praca z kobietami, czy chciałby pan w przyszłości rozpocząć szkolenie mężczyzn?

W reprezentacji Polski jestem trenerem, a selekcjonerem jest Piotr Siudziński To ogromne wyróżnienie dla mnie i zaszczyt! Swoją najbliższą przyszłość wiąże z kobiecą piłką, choć nie tylko z futsalem, ale również jej trawiastą odmianą, gdzie też dość długo pracowałem na szczeblu 1. i 2. ligi. Oczywiście gdyby pojawiła się ciekawa propozycja z męskiej drużyny, na pewno bym ją bardzo poważnie rozważył.

Rozmawiał: Przemysław Soczyński

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz