Jan Paczyński (Warta Poznań) / fot. Roger Gorączniak

Piłkarze Warty Poznań zremisowali w sobotnie popołudnie na własnym stadionie ze Stalą Stalowa Wola 3:3. Kibice w „Ogródku” byli świadkami niezwykle emocjonującego spotkania, w którym oba zespoły do końca walczyły o zwycięstwo.

Już w 3. minucie Zieloni stworzyli sobie niezwykle groźną okazję. Z lewego skrzydła na bramkę Stali uderzał Jan Paczyński, jego strzał jednak pewnie obronił Bartosz Koncki. Jednak dziewięć minut później to goście ze Stalowej Woli mogli cieszyć się z prowadzenia, kiedy po płaskim dośrodkowaniu nie do obrony uderzył Adrian Gębalski.

Od tego momentu to podopieczni trenera Rafała Wójcika mieli bardziej dogodne okazje do zdobycia drugiego gola. W 34 minucie gracze Stalówki podwyższyli prowadzenie. Świetnym uderzeniem zza pola karnego popisał się Mohamed Essam nie dając Tomaszowi Laskowskiemu szans na skuteczną interwencję.

Pięć minut później podopiecznym trenera Tomasza Bekasa udało się zdobyć bramkę kontaktową. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w polu karnym Stali zrobiło się małe zamieszanie, a z całej sytuacji skorzystał Alain Ngamayama, który pewnie zmieścił piłkę w siatce uderzeniem z bliskiej odległości.

W drugiej połowie od początku inicjatywę przejęli Warciarze, którzy starali się doprowadzić do wyrównania. Udało im się tego dokonać w 51. minucie, kiedy to po prostopadłym podaniu w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Filip Brzostowski i pewnym strzałem po ziemi pokonał Konckiego.

Po zdobyciu wyrównującej bramki piłkarze Dumy Wildy poszli za ciosem i chcieli po raz pierwszy w tym meczu wyjść na prowadzenie. W 54. minucie po zamieszaniu w polu karnym gości z 10. metra uderzał Jan Paczyński, jednak piłka po jego strzale minimalnie poszybowała nad poprzeczką. Dwie minuty później fatalny błąd popełnił jeden z obrońców Stali. Z całej sytuacji skorzystał Paczyński, który przejął piłkę i wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem dając Warcie prowadzenie.

W 66. minucie na tablicy wyników znów widniał remis. Po zagraniu w pole karne gospodarzy piłka trafiła do Konrada Korczyńskiego, który pewnym uderzeniem umieścił piłkę w siatce i doprowadził do wyrównania.

W 83. minucie spotkania kolejną groźną okazję wypracowali sobie Zieloni. Po dośrodkowaniu z lewej strony w pole karne gości piłka trafiła do Adriana Szynki, który jednak nie zdołał jej opanować, przez co obrońcy rywali bez trudu zneutralizowali zagrożenie.

W drugiej minucie doliczonego czasu gry Warciarze mieli kolejną szansę na przechylenie szali zwycięstwa na swoją stronę. Krzysztof Biegański płasko dośrodkowywał z prawego skrzydła do Michała Cywińskiego, ten jednak z bardzo bliskiej odległości trafił w słupek. Tuż przed ostatnim gwizdkiem podopieczni trenera Bekasa mieli jeszcze jedną okazję do zdobycia zwycięskiej bramki. Franciszek Siwek zagrał na 20 metr do Dominika Chromińskiego, ten zaś odegrał w pole karne do Biegańskiego, który jednak fatalnie spudłował.

Mecz ostatecznie zakończył się podziałem punktów. Po spotkaniu spory niedosyt mogli odczuwać zawodnicy Dumy Wildy, którzy w końcówce zdołali wypracować sobie kilka okazji do strzelenia zwycięskiego gola. Żadnej z nich nie udało się jednak wykorzystać.

>>> Tabela i terminarz II ligi

Po sobotnim meczu Warta nadal zajmuje siedemnastą pozycję w tabeli. Z kolei Stal zdołała awansować na czternaste miejsce, gwarantujące utrzymanie w 2. Lidze.

Warta Poznań – Stal Stalowa Wola 3:3 (1:2)

Bramki: 0:1 Gębalski (12.), 0:2 Essam (34.), 1:2 Ngamayama (39.), 2:2 Brzostowski (51.), 3:2 Paczyński (56.), 3:3 Korczyński (66.)

Warta: Tomasz Laskowski – Franciszek Siwek, Alain Ngamayama, Tomasz Dejewski, Nikodem Fiedosewicz (38. Krzysztof Biegański) – Artur Marciniak, Michał Cywiński – Jakub Kiełb, Filip Brzostowski, Michał Ciarkowski (82. Dominik Chromiński) – Jan Paczyński (74. Adrian Szynka).

Stal: Bartosz Koncki – Konrad Korczyński, Szymon Jarosz, Mateusz Kolbusz, Mateusz Wójcik – Michał Mistrzyk (61. Michał Dobkowski), Bruno Żołądź, Adrian Dziubiński (73. Mateusz Argasiński), Bartłomiej Wasiluk (89. Przemysław Stelmach), Mohamed Essam – Adrian Gębalski (69. Kacper Piechniak).

Żółte kartki: Jan Paczyński, Artur Marciniak, Franciszek Siwek – Mateusz Kolbusz, Szymon Jarosz, Bruno Żołądź, Mateusz Argasiński.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz