Radość lechitów po golu Szymona Pawłowskiego w meczu z Górnikiem Zabrze/ fot. Patryk Pindral

Lech Poznań w sobotę rozegrał pierwszy mecz pod wodzą nowego trenera Nenada Bjelicy. Był to sparing w Wągrowcu z pierwszoligową Olimpią Grudziądz, który Kolejorz wygrał 2:1. Bramki dla poznaniaków zdobyli Darko Jevtić i debiutujący w pierwszej drużynie Paweł Tomczyk.

Bjelica objął nowy zespół we wtorek. Do pierwszego spotkania o punkty miał niemal dwa tygodnie, a najlepiej zespół poznaje się podczas meczu, same treningi nie wystarczą. Dlatego klub zorganizował sparing, a rywalem była pierwszoligowa Olimpia z Grudziądza. Ona w weekend nie grała w swoich rozgrywkach, przełożyła swój mecz, bo zwolniła za dużo piłkarzy na reprezentacje młodzieżowe.

Nowy trener Kolejorza nie mógł przyjrzeć się wszystkim swoim podopiecznym. Kontuzjowani są Nicki Bille Nielsen i Radosław Majewski. Z kolei na zgrupowanie różnych kadr udali się Tamas Kadar, Paulus Arajuuri, Jasmin Burić, Tomasz Kędziora, Dariusz Formella, Dawid Kownacki, Robert Gumny oraz Jan Bednarek. Dlatego Chorwat sięgnął po młodych zawodników z rezerw. Szansę dostali m.in. Marcin Wasielewski, Maciej Spychała czy wspomniany Tomczyk.

Początek sparingu mógł Bjelicę przyprawić o spory ból głowy. W pierwszych minutach lechici mogli stracić trzy gole, skończyło się na jednym. Po katastrofalnym błędzie Macieja Wilusza, który zamiast wybić piłkę zagrał ją we własne pole karne prosto pod nogi Marcina Warchoła. Piłkarz Olimpii nie miał problemów z pokonaniem Matusa Putnockiego.

Poznaniacy w pierwszej połowie nie stwarzali zbyt często okazji pod bramką zawodników z Grudziądza. Godny uwagi był jedynie strzał Wasielewski, który minął słupek. Kompletnie bezproduktywny był Marcin Robak, nie zdawało egzaminu ustawienie w środku pola Macieja Makuszewskiego. Aktywni byli jedynie skrzydłowi Kamil Jóźwiak i Kolumbijczyk Victor Gutierrez z rezerw. Nie mieli jednak wsparcia ze strony kolegów.

Od początku drugiej połowy pojawili się na murawie Szymon Pawłowski i Darko Jevtić, a gra Lecha poprawiła się. Efektem tego bramka Szwajcara w 52. minucie. Pomocnik dokładnie przymierzył z rzutu wolnego i piłka wpadła przy słupku do siatki.

Lechici po wyrównaniu jeszcze bardziej natarli na przeciwnika. Przebudził się w końcu Robak, szansę miał Makuszewski, ale jego techniczne uderzenie z bliskiej odległości poleciało nad poprzeczką.

Piłkarze Olimpii także z czasem tworzyli groźne sytuacje w polu karnym Kolejorza. Jedną z nich mieli po kolejnym błędzie Wilusza. Karol Angielski będąc sam przed bramką fatalnie jednak przestrzelił.

Decydująca dla wyniku sparingu była 80. minuta. Wtedy Makuszewski dośrodkował w pole karne, na efektowny strzał z pierwsze piłki zdecydował się Tomczyk, a futbolówka zatrzepotała w siatce. Strzelec gola był jednym z wygranych tego meczu. Imponował szybkością, nękał obronę rywali i zostawił po sobie dobre wrażenie. Ciekawe czy również na trenerze Bjelicy i młodego piłkarza wkrótce zobaczymy w pierwszej drużynie?

Lech w końcówce miał jeszcze dwie dobre okazje, lecz uderzenie z rzutu wolnego Jevticia obronił bramkarz Olimpii, a strzał Szymona Pawłowskiego minął słupek.

Lech Poznań – Olimpia Grudziądz 2:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Warchoł (10.), 1:1 Jevtić (50. – wolny), 2:1 Tomczyk (80.)

Lech: Matus Putnocky (64. Miłosz Mleczko) – Maciej Wilusz, Lasse Nielsen (67. Mateusz Magdziak), Dariusz Dudka, Marcin Wasielewski – Łukasz Trałka (46. Aziz Tetteh), Maciej Gajos (67. Maciej Spychała) – Kamil Jóźwiak (46. Szymon Pawłowski), Maciej Makuszewski, Victor Gutierrez (46. Darko Jevtić) – Marcin Robak (67. Paweł Tomczyk)

Olimpia: Patryk Królczyk – Damian Ciechanowski (46. Adrian Bielawski), Matić Zitko (61. Maciej Wolski), Lukas Klemenz, Radosław Jasiński (46. Marcin Woźniak) – Arkadiusz Kasperkiewicz, Marcin Smoliński (46. Jakub Łukowski), Adam Banasiak (46. Karol Angielski), Damian Michalik (46. Oskar Trzepacz), Marcin Kaczmarek (46. Patryk Skórecki) – Damian Warchoł

Żółte kartki: Damian Ciechanowski, Marcin Kaczmarek, Adrian Bielawski

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz