Po Bartoszu Pawłowskim Jakub Solarek jest drugim zawodnikiem, który w tym okienku transferowym opuścił Drogę Dębińską. Specjalnie dla Echosportu.pl sam zainteresowany wyjaśnił nam dlaczego przeniósł się do Środy Wielkopolskiej, by grać w tamtejszej Polonii.

Decyzja o odejściu z Warty nie była łatwa dla piłkarza. Jednak jak sam przyznaje zrobił to z myślą o zapewnieniu rodzinie lepszego bytu. – Decyzja o odejściu była bardzo trudna. Trener, zawodnicy, wszyscy w klubie namawiali mnie żebym został. Jednak czasami w życiu trzeba podejmować takie decyzje, by zapewnić sobie i swojej rodzinie po prostu lepsze warunki do życia.

Solarek będzie łączył normalną pracę z grą w piłkę. Nie dałoby się tego pogodzić w Poznaniu, dlatego pomocnik przeniósł się do swojego byłego klubu Polonii Środa Wielkopolska, gdzie taką możliwość otrzymał. – Dostałem bardzo dobrą ofertę pracy, nie do odrzucenia. Postanowiłem ją przyjąć. Niestety uniemożliwiło mi to trenowanie w Warcie w godzinach porannych. Dlatego też przeniosłem się do mojego poprzedniego klubu, Polonii Środa Wielkopolska, który pozwala mi pogodzić pracę z kontynuowaniem przygody z piłką na tym samym szczeblu rozgrywek.

Zawodnik na swój pierwszy występ w barwach Polonii będzie musiał jednak poczekać. Z pobytu w Poznaniu zachowa miłe wspomnienia, wszak jest wychowankiem Warty i dane mu było zagrać w pierwszym zespole. – Niestety nie będę mógł zagrać przeciwko „Zielonym” w najbliższej kolejce, ponieważ taki był warunek mojego transferu. Mimo to jestem dumny z tego, że spełniło się moje marzenie z dzieciństwa, żeby zagrać w pierwszej drużynie Warty. Przeszedłem przez wszystkie szczeble młodzieżowe tego klubu w sumie ponad 10 lat. Mam więc wiele wspomnień, dlatego zawsze będę kibicem Warty.

Solarek będzie trzymał kciuki za swoich już byłych kolegów, by ci awansowali o klasę rozgrywkową wyżej. – Życzę kolegom żeby wywalczyli upragniony awans do drugiej ligi, a Pani Prezes i działaczom żeby postawili Wartę na nogi pod względem organizacyjnym, bo w tym elemencie jest jeszcze dużo do poprawy.

Jakub Solarek w rundzie jesiennej z „W” na piersi wystąpił czternaście razy. Zdobył jedną bramkę i dostał pięć żółtych kartek. Wcześniej (oprócz „Dumy Wildy”) reprezentował barwy GKS Dopiewo i klubu, do którego teraz przeszedł, czyli Polonii Środa Wielkopolska.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz