Szybki nokaut Jacka Rzepeckiego na „Poznań Fight Night”

4
Jacek Rzepecki (Our Team Poznań) / Magdalena Dubert

Dziesięć walk, trzy kategorie i dwie godziny emocji. W sobotę w hali CityZen odbyła się Ekstra Gala Sportów Walki „Poznań Fight Night”, w której na ringu stanęło dwudziestu znakomitych zawodników z poznańskich i okolicznych klubów. 

Pojedynki odbywały się w trzech kategoriach: MMA, K-1 Rules oraz jedna walka bokserska. W pierwszej walce wieczoru w Jacek Rzepecki (Our Team Poznań) potrzebował zaledwie 24 sekundy na znokautowanie Rafała Siedleckiego (Boran Team Barlinek).

– Bardzo wcześnie otrzymaliśmy propozycję walki na tej gali i praktycznie w grudniu rozpoczęliśmy przygotowania. Najpierw w Mielenku, a później u nas w Poznaniu na różnych obiektach. Jacek jest bardzo dobrze przygotowany do tej walki jednak zaznaczam, że ten pojedynek nie jest najważniejszy. Jest to element przygotowania do mistrzostw Polski i traktujemy to tak naprawdę treningowo – powiedział trener Jacka Rzepeckiego, Łukasz Smoliński.

Mimo nadchodzących mistrzostw Polski do tego pojedynku nie należało podchodzić obojętnie. Zwłaszcza, że na trybunach zasiadło sporo kibiców „Rzepy”, dla których w tym momencie liczyła się tylko nadchodząca walka z Rafałem Siedleckim. – Jestem przygotowany w 110 %, nie mogę się już doczekać pojedynku. Jestem już okropnie naładowany dlatego pozostało mi jedynie wyjść i zrobić swoje. Moi kibice stoją za mną murem, bardzo na nich liczę, że będą zdzierać za mną gardła i poniosą mnie do zwycięstwa – rzucił przed walką w K-1 Rules w wadze do 73 kg zawodnik Our Team Poznań.

Rzepecki, trenerzy oraz kibice nie mogli wymarzyć sobie lepszego zakończenia wieczoru. Po niecałych trzydziestu sekundach walka została zakończona. Znokautowany Siedlecki leżał na ringu w otoczeniu służb medycznych, a Jacek z ogromnym uśmiechem dziękował obecnym przy narożniku trenerom oraz skandującym wielbicielom. Puchar, który odebrał oraz obecność dziadka na trybunach stały się najlepszą nagrodą, jaką mógł sprawić sobie na urodziny. Rzepecki 7 lutego skończył 26 lat.

– Przygotowałem się na bardzo ciężką walkę, dałem z siebie wszystko tak naprawdę. To, co wyszło w ringu przerabiałem milion razy na treningach. Nokaut przyszedł sam, bo ja nastawiałem się na ciężkie trzy rundy. Wrzawa była niesamowita, dziękuję wszystkim, którzy zdzierali za mnie gardło – powiedział po walce bohater wieczoru.

Pierwszy poważny sprawdzian w tym sezonie „Rzepa” ma już za sobą. Teraz czekają go dalsze przygotowania do mistrzostw Polski oraz zaliczenie z biologii.

Na zakończenie gali w II WALCE WIECZORU Łukasz Demczur z Samolewski Gym Poznań zmierzył się z zawodnikiem Gameness Team Poznań Dominikiem Cacko w formule MMA 66 kg. Trzy rundowy ciężki pojedynek zakończył się jednogłośną decyzją sędziów, czyli wygraną Łukasza Demczura.

Prowadzącym Ekstra Galę Sportów Walki był znany poznańskiej publiczności Jędrzej „Pakol” Gromadowski. Kolejna edycja prawdopodobnie odbędzie się w kwietniu. W imieniu EchoSportu.pl serdecznie dziękujemy Our Team Poznań. To dzięki nim nasza obecność na sobotniej gali była możliwa.

Podsumowanie pozostałych walk:

I WALKA: MMA 72 KG 

Mikołaj Antkowiak (Panteon Mistrzów MMA Poznań) vs. Tomasz Chyła (Strefa Walki Oporówko)

Po dwurundowym pojedynku na punkty zwyciężył zawodnik Panteonu Mistrzów MMA Poznań Mikołaj Antkowiak.

II WALKA: MMA 66 KG

Sebastian Schleemann (Kohorta Poznań) vs. Błażej Bojek (MMA Oporówko)

Po nokaucie technicznym zwycięzcą walki został Błażej Bojek, reprezentujący MMA Oporówko.

III WALKA: MMA 93 KG 

Krzysztof Kierstan (Samolewki Gym Poznań) vs. Karol Dymowłok (Zenith Głuponie)

Trzecia walka Ekstra Gali zakończyła się remisem, co dla wielu kibiców na trybunach było dość zaskakującą decyzją.

IV WALKA: K-1 RULES 75 KG 

Hubert Rutkowski (Shootboxer Mosina) vs. Patryk Kimula (Malinowski-Team Żary)

W pierwszym pojedynku w kategorii K-1 Rules zwycięzcą na punkty okazał się Hubert Rutkowski z Mosiny.

V WALKA: MMA 77 KG 

Dominik Szalczyk (MMA Devil Poznań) vs. Paweł Zaradzki (Pankration/Linke Gold Team Poznań)

Kolejne zwycięstwo na punkty podczas sobotniego wieczoru odniósł zawodnik z niebieskiego narożnika ringu Paweł Zaradzki.

VI WALKA: K-1 RULES 95 KG 

Adam Kosut (OWS Bronx) vs. Rafał Mucha (Boran Team Barlinek)

Szósta walka zakończyła się wygraną Adama MILIMETRA Kosuta poprzez nokaut.

VII WALKA: MMA 61 KG 

Paweł Endler (Samolewski Gym Poznań) vs. Ireneusz Chudzik (Walka Gniezno)

Krótką, jednorundową walkę zakończyło zwycięstwo zawodnika Samolewski Gym Poznań Pawła Endlera poprzez brutalny nokaut na przeciwniku. Po kończącym uderzeniu zawodnik z Gniezna długo nie mógł podnieść się z ringu, w czym pomogły mu obecne na hali służby medyczne. Endler za swoją walkę zdobył pierwsze tak duże uznanie publiczności podczas tego wieczoru.

VIII WALKA: BOKS 75 KG 

Marcin Małyszka (Szamotuły Boxing Team) vs. Maciej Drajer (Sporty Walki Piła)

Ósma walka sobotniej gali zakończyła się wygraną na punkty zawodnika z Szamotuł, Marcina Małyszki niesionego ogromnym dopingiem kibiców, którzy przyjechali do Poznania kibicować swojego faworyta.

 

 

Dodaj komentarz

4 komentarzy do "Szybki nokaut Jacka Rzepeckiego na „Poznań Fight Night”"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Kibic
Gość

Brawo Rzepa! Świetna walka… Demczur mocno sie meczyl, ale w koncu wygral i teraz bedzie juz tylko lepiej. Moze zmiana gymu by jeszcze bardziej pomogla

antek
Gość

Dominik Cacko – reprezentuje Gameness Team ..

Przemek Soczyński
Admin

Słuszna uwaga. Tekst poprawiony.

Mmafan
Gość

Demczur dał czadu! 2 runda całkowita dominacja!

wpDiscuz