Co prawda rozgrywki w II lidze piłki ręcznej kobiet zakończyły się ponad dwa tygodnie temu, ale szczypiornistki KS AP Poznań sezon halowy zakończyły w ten weekend meczem pierwszej drużyny z zarządem (a właściwie przyjaciółmi klubu).

Fotorelacja z tego wydarzenia poniżej. A tak sezon podsumowały zawodniczki KS AP:

– Był to dla nas dobry sezon, pełen wzlotów i upadków, ale przede wszystkim zgrania i wspólnej siły. Miejsce w pierwszej trójce cieszy, ale pozostaje pewien niedosyt, który oczywiście będziemy chciały zaspokoić w kolejnym sezonie. Drużyna jest silna i ambitna. Mamy duże aspiracje. Zrobiłyśmy kolejny duży krok w przód i to się liczy. Na koniec dla rozluźnienia rozegrałyśmy towarzyskie spotkanie z naszym zarządem. Była to doskonała okazja żeby pokazać, że nasz zespół to nie tylko formalne spotkania i treningi. Jesteśmy jedną wielką rodziną AP i to widać. Teraz przygotowujemy się do sezonu plażowego i na piasku też pokażemy, że AP Poznań to siła i jedność – powiedziała rozgrywająca zespołu Nadia Ayadi.

– Myślę, że miniony sezon to nasz mały sukces. Zarówno zespołowy, jak i osobisty każdej z nas. Zespołowy, bo miejsce w pierwszej trójce cieszy. Tym bardziej, że to dopiero drugi rok istnienia drużyny. Osobisty, bo piłka ręczna wymaga. Zaangażowania, czasu, niejednokrotnie poświęcenia innych rzeczy dla niej. Fajnie, że przez te kilka miesięcy było kilkanaście osób, które miały ten sam cel. Chyba możemy sobie nawzajem podziękować i pogratulować, bo z sukcesów trzeba się cieszyćto komentarz kolejnej rozgrywającej z Poznania Martyny Wasiak.

– Ten sezon był dla nas udany, ponieważ rozegrałyśmy wiele spotkań i zdobyłyśmy cenne doświadczenie. Mimo tego, cały czas się uczymy. Chcemy grać jeszcze lepiej i osiągać lepsze rezultaty. Udowodniłyśmy, że potrafimy rywalizować z najlepszymi. Mamy wiele elementów, które musimy poprawić, ale będziemy cały czas pracować, aby osiągać jak najlepsze wyniki. Dziękujemy naszym kibicom za doping i wsparcie przez cały sezon – mówiła z kolei bramkarka zespołu Izabela Piskała.

– Sezon był niesamowitym przeżyciem, nie tylko dla mnie, ale dla całej drużyny, zarządu i kibiców. Zdecydowanie w tym roku widać było lepszą grę, do czego przyczyniło się zgranie dziewczyn. Drużyna to nie jest jedna osoba, ale wszyscy, którzy do niej należą. I tym właśnie podniosłyśmy sobie poprzeczkę, poziom gry i jak było widać adrenalinę na każdym z naszych meczy. Za rok, może być jeszcze lepiej. Co ja mówię, będzie lepiej i wiem, że dzięki wyjątkowym osobom jakimi są nasza trenerka i wierni kibice, osiągniemy naprawdę dużo. A teraz czas na przygotowania do plażówki, naszych najlepszych mini wakacji – podsumowała sezon skrzydłowa KS AP Magdalena Błaszczak.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz