Piotr Stokowiec - fot. Irek Pindral

– Zagłębie na te chwilę pokazuje dobrą piłkę. Może tego paliwa gdzieś zabraknie, ale gra w pucharach to prestiż, budowanie marki, Lech ją ma, my dopiero ją tworzymy – mówił po meczu z Lechem Poznań trener Zagłębia Lubin Piotr Stokowiec.

Szkoleniowiec bardzo mocno chwalił swoją drużynę po spotkaniu. Nie tylko za zwycięstwo, ale głównie za mądrość, dojrzałość i konsekwencję. – Przede wszystkim wielkie, wielkie gratulacje dla moich zawodników za dojrzałość taktyczną, mądrość i ten błysk czyli to, czego Lechowi zabrakło. Broń Boże nie chce ich oceniać, bo sam mam tyle meczów, że ciężko się wyrobić. Dziś mądra, konsekwentna gra, zostawiliśmy dużo zdrowia, niektórzy gonili resztkami sił, ale to jest drużyna. Filip Starzyński pokazał jak ważnym jest zawodnikiem i dlaczego go kupiliśmy.

Trener Stokowiec dokonał kilku zmian w składzie, co było zrozumiałe ze względu na czwartkową dogrywkę w starciu Ligi Europy z Partizanem Belgrad. Te roszady jednak nie wpłynęły na grę jego zespołu. Czy zatem Zagłębie może wystawić dwie równorzędne jedenastki? – Ja uważam, że jak na tyle rozgrywek kadra jest za wąska. Sporo jest młodych piłkarzy, ale trzeba wiedzieć kiedy takiego zawodnika wpuścić, bo dobry rezultat buduje. Pojawią się na pewno zakręty, ale taką drogę obraliśmy. Ja wiem co robimy na treningach, wiedziałem kogo mogę zostawić, a kto da radę. Zobaczymy co będzie za trzy, cztery tygodnie, drużyna gra cały czas tak samo mimo zmian. Można brzydko powiedzieć, że numery na koszulkach się zmieniają, ale nie gra.

Opiekun lubinian zgodził się z twierdzeniem, że drużyna póki co potrafi łączyć grę na dwóch frontach – ligowym i pucharowym. Liczy także, że do klubu trafią jeszcze nowi piłkarze. – Zagłębie na te chwilę pokazuje dobrą piłkę. Może tego paliwa gdzieś zabraknie, ale gra w pucharach to prestiż, budowanie marki, Lech ją ma, my dopiero ją tworzymy. Pokazujemy, że możemy walczyć, bardzo ciężkie przygotowania za nami, od roku zwiększamy obciążenia. Mam nadzieję, że nikt tej drużyny nie opuści, a jeszcze ktoś dojdzie. Gramy stabilnością, drużyną, ale potrzeba nowych bodźców, zawodników.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments