fot. Irek Pindral

– To było ciężkie spotkanie, musieliśmy być skoncentrowani i wygrać mecz. To nam się udało, nabraliśmy pewności siebie i możemy z optymizmem patrzeć na sobotnie spotkanie z Lechią – mówił po zwycięstwie nad FK Sarajewo bohater spotkania Barry Douglas.

Jedyny gol w meczu padł po świetnym uderzeniu z rzutu wolnego obrońcy Lecha. Czy to był strzał w stylu Davida Beckhama, który jest idolem Szkota? – To był rzut wolny „Bashera” (boiskowy pseudonim – przyp. red.) Douglasa. Rzuty wolne ćwiczę po każdym treningu, tak długo jak trener pozwala. Czasem jednak mówi mi, że już dość. Miło jest zdobyć bramkę, ale ważniejsze jest to, że wygraliśmy i awansowaliśmy do następnej rundy. Zawsze dobrze jest szybko zdobyć gola, to był dobry początek, później kontrolowaliśmy mecz, to też było dla nas ważne.

Defensor nie dokończył spotkania, z powodów zdrowotnych wcześniej zszedł do szatni. Czy to jakaś kontuzja? – Wszystko w porządku z moim zdrowiem, miałem trochę problemów i musiałem zejść, ale jest ok.

Douglas był zadowolony z wygranej, bo uważa, że doda to pewności drużynie. – To było ciężkie spotkanie, musieliśmy być skoncentrowani i wygrać mecz. To nam się udało, nabraliśmy pewności siebie i możemy z optymizmem patrzeć na sobotnie spotkanie z Lechią.

[divider]

Dariusz Dudka, pomocnik Lecha, uważa, że Bośniacy umieją grać w piłkę, ale Kolejorz był po prostu lepszą drużyną. Dużą rolę odegrało także nastawienie. – Indywidualnie ci chłopacy potrafią grać w piłkę, bo to widać. Ale byliśmy silniejszym zespołem w tym dwumeczu i pokazaliśmy to naszą grą i ustawieniem taktycznym. Trener na odprawie dobrze nas przygotował do tego meczu i podeszliśmy do niego z zaangażowaniem. Nie mogliśmy sobie pozwolić na to, że pierwsi stracimy bramkę.

Dlaczego dziś Lech bez większych problemów wygrał z Bośniakami, a w sobotę nie potrafił poradzić sobie z Pogonią Szczecin. Czy aż taka różnica była między tymi dwoma zespołami? – Mecze z Pogonią i Sarajewem były zupełnie inne, dla nas też. W sobotę było dużo rotacji, może też to miało znaczenie. Pogoń też strzeliła szybko pierwszą bramkę. Nie można powiedzieć, że Sarajewo było takie słabe, to mistrz Bośni i w poprzednich sezonach pokazywał, że potrafi grać w pucharach.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz