źródło: T-Mobile Ekstraklasa / x-news

Lech Poznań we wtorek w końcu wygrał mecz, z Olimpią Grudziądz w Pucharze Polski, przerywając swoją ostatnią kiepską passę. Teraz czas na zwycięstwo w lidze. W piątek Kolejorz zmierzy się na wyjeździe z Zagłębiem Lubin.

Lechici w dość eksperymentalnym składzie pokonali w 1/16 Pucharu Polski pierwszoligową Olimpię Grudziądz. To zwycięstwo, po passie czterech meczów bez wygranej, powinno pomóc drużynie odzyskać pewność siebie. Już w piątek poznaniacy będą mieli okazję przełamać się także w lidze. Rywalem będzie beniaminek z Lubina.

W Ekstraklasie bilans Kolejorza póki co jest fatalny. Zaledwie jedno, szczęśliwe, zwycięstwo z Lechią Gdańsk w doliczonym czasie gry, tydzień temu bezbramkowy remis u siebie z Koroną Kielce, ponadto dwie porażki z Pogonią Szczecin i Wisłą Kraków. Lech nie może już sobie pozwolić na takie straty punktów, bo czołówka tabeli powoli się oddala.

Dokładnie taki sam bilans w lidze ma Zagłębie. Lubinianie na inaugurację Ekstraklasy zremisowali u siebie z Podbeskidziem Bielsko-Biała 1:1. Beniaminek stracił bramkę już w 2. minucie, ale w końcówce uratował jeden punkt po rzucie karnym Michala Papadopoulosa. W drugiej kolejce Zagłębie ponownie grało na własnym stadionie, ale tym razem przegrało 0:2 z Koroną.

Zła passa odwróciła się w Białymstoku. Podopieczni trenera Piotra Stokowca niespodziewanie wygrali z Jagiellonią 2:1. Po pierwszej połowie gospodarze prowadzili, ale w drugiej części gry stracili dwa gole w odstępie trzech minut po strzałach Papadopoulosa i Adriana Rakowskiego. Jednak w ostatniej kolejce lubinianie na wyjeździe przegrali z innym beniaminkiem Termaliką Brukbet Niecieczą 0:1.

Z kolei w 1/16 finału Pucharu Polski Zagłębie pokonało w Stargardzie Szczecińskim rewelację ubiegłorocznych rozgrywek Błękitnych 4:2. To był mecz dubletów, dla gospodarzy dwa gole strzelił Radosław Wiśniewski, z kolei dla gości dwukrotnie trafiali Krzysztof Janus i Eryk Sobków.

W zespole Lecha sytuacja kadrowa wciąż jest bardzo zła. W Lubinie na pewno nie zobaczymy Barry’ego Douglasa, Darko Jevticia, Kaspra Hämäläinena i Szymona Pawłowskiego. Paulus Arajuuri trenuje już z drużyną po kontuzji, ale jego występ jest mało prawdopodobny. Nie wiadomo także czy zagra Karol Linetty, odczuwający zmęczenie po ostatnich meczach. Za czerwoną kartkę pauzować będzie Dariusz Dudka.

W drużynie Zagłębia problemów kadrowych jest zdecydowanie mniej. W tygodniu do treningów wrócili Maciej Dąbrowski oraz Krzysztof Piątek i będą brani pod uwagę przy ustalaniu składu.

przypuszczalne składy

Zagłębie: Konrad Forenc – Aleksander Todorovski, Lubomir Guldan, Maciej Dąbrowski, Djordje Cotra – Jakub Tosik, Adrian Rakowski – Krzysztof Janus, Jan Vlasko, Łukasz Janoszka – Michal Papadopulos

Lech: Jasmin Burić – Tomasz Kędziora, Tamas Kadar, Marcin Kamiński, Kebba Ceesay – Łukasz Trałka, Abdul Aziz Tetteh – Gergö Lovrencics, David Holman, Dawid Kownacki – Marcin Robak

nieobecni: Barry Douglas, Darko Jevtić, Kasper Hämäläinen, Szymon Pawłowski (kontuzje), Dariusz Dudka (pauza za czerwoną kartkę)

niepewni: Karol Linetty (zmęczenie), Paulus Arajuuri (powrót po kontuzji)

Zobacz także konferencję prasową z udziałem trenera Macieja Skorży i obrońcy Kebby Ceesaya przed meczem z Zagłębiem Lubin:

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz