Marcin Kamiński - fot. Irek Pindral

Lech Poznań po dwóch zwycięstwach z rzędu w Ekstraklasie poprawił humory swoim kibicom i ponownie rozbudził ich nadzieje. W sobotę będzie chciał podtrzymać dobrą passę, a rywalem na wyjeździe będzie Ruch Chorzów. Początek spotkania o godzinie 20.30.

Lech na wiosnę gra w kratkę. Wygrał wysoko na inaugurację rundy z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza 5:2, ale potem dwa razy przegrał – na wyjeździe z Podbeskidziem Bielsko-Biała 1:4 i u siebie z Jagiellonią Białystok 0:2. Kiedy niektórzy już wieszczyli kryzys zespół w kolejnych meczach się przebudził zwyciężając w starciach z Górnikiem w Zabrzu 2:0 i z Cracovią w Poznaniu 2:1. Aktualnie Kolejorz zajmuje piątą pozycję w tabeli, ex aequo z Zagłębiem Lubin.

Podobnie ma się rzecz z sobotnim rywalem. Ruch na wiosnę dwa razy wygrał (wyjazdowe wiktorie z Górnikiem Zabrze 2:0 i Pogonią Szczecin 3:2), bezbramkowo zremisował u siebie z Zagłębiem i dwukrotnie przegrywał (w Warszawie z Legią 0:2 i w Chorzowie z Cracovią 2:3). „Niebiescy” zajmują w tabeli siódmą pozycję, tuż za Lechem, mając tyle samo punktów co poznaniacy.

Zimowe okienko transferowe w Chorzowie było nad wyraz skromne. Do zespołu dołączyli pomocnicy Łukasz Hanzel i Łukasz Moneta (obaj z Wigier Suwałki). Z kolei z Ruchu odeszli Roland Gigołajew (Amkar Perm) i Michał Szewczyk (MKS Kluczbork).

W jesiennym spotkaniu obu drużyn, w debiucie trenera Jana Urbana, padł remis 2:2. Goście z Chorzowa po niespełna półgodzinie gry prowadzili już dwoma bramkami, obie autorstwa Mariusza Stępińskiego. Gospodarze jednak odrobili straty za sprawą trafień Szymona Pawłowskiego i Marcina Kamińskiego.

Ostatnie spotkanie na Śląsku miało miejsce dość dawno, bo w sierpniu 2014 roku. Wtedy również padł remis, ale bezbramkowy. Chociaż Kolejorz w końcówce miał znakomitą okazję do strzelenia zwycięskiego gola. Kamiński jednak nie wykorzystał rzutu karnego.

Sytuacja kadrowa Lecha jest coraz gorsza. Do kontuzjowanych od dłuższego czasu Marcina Robaka i Nicki Bille Nielsena przed tygodniem dołączył Szymon Pawłowski. Teraz ta lista wydłużyła się o dwa nazwiska. Karol Linetty ma złamane żebro, a Kamil Jóźwiak problemy z plecami, a w dodatku ma infekcję. Obaj nie pojechali z drużyną do Chorzowa.

W zespole Ruchu od dłuższego czasu rehabilitację po urazach przechodzą Michał Helik i Maciej Urbańczyk. Nadal niezdolny do gry jest także Mateusz Cichocki.

przypuszczalne składy

Ruch: Matus Putnocky – Martin Konczkowski, Rafał Grodzicki, Michał Koj, Paweł Oleksy – Łukasz Surma, Maciej Iwański – Kamil Mazek, Patryk Lipski, Marek Zieńczuk – Mariusz Stępiński

nieobecni: Michał Helik, Maciej Urbańczyk (rehabilitacja), Mateusz Cichocki (kontuzja)

Lech: Jasmin Burić – Tomasz Kędziora, Marcin Kamiński, Paulus Arajuuri, Tamas Kadar – Łukasz Trałka, Abdul Aziz Tetteh – Gergö Lovrencsics, Darko Jevtić, Sisi – Dawid Kownacki

nieobecni: Marcin Robak, Nicki Bille Nielsen (rehabilitacja), Szymon Pawłowski, Karol Linetty (kontuzje), Kamil Jóźwiak (infekcja)

Zobacz także konferencję prasową z udziałem trenera Jana Urbana i obrońcy Lecha Poznań Marcina Kamińskiego przed meczem z Ruchem Chorzów:

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz