Lech Poznań miał niemal dwa tygodnie na to, by znaleźć zagubioną formę, odzyskać świeżość i wrócić do walki w Ekstraklasie. Po przerwie na mecze reprezentacyjne wraca liga, a Kolejorz w sobotę ma szansę odnieść od dawna wyczekiwane zwycięstwo. Przy Bułgarskiej zmierzy się z Podbeskidziem Bielsko-Biała.

Lechici w ostatnim spotkaniu w Ekstraklasie przegrali z beniaminkiem Termaliką Bruk-Bet Niecieczą 1:3. Dodajmy, że zasłużenie, bo rywale byli od początku lepsi i szybko udowodnili swoją wyższość dwoma bramkami, a później skutecznie powstrzymywali ataki poznaniaków. To była już piąta ligowa porażka w tym sezonie a za nami dopiero siedem kolejek. Lech z czterema punktami zajmuje zaledwie czternastą pozycję w tabeli.

Tyle samo oczek ma jego przeciwnik, Podbeskidzie. Bielszczanie są jedną z dwóch drużyn, które jeszcze nie odniosły zwycięstwa w tym sezonie (drugą jest ostatni Górnik Zabrze). W siedmiu meczach czterokrotnie zremisowali (z Zagłębiem w Lubinie, z Ruchem w Chorzowie, ze Śląskiem we Wrocławiu i z Lechią Gdańsk u siebie, wszystkie mecze po 1:1) i trzykrotnie przegrali (z Legią w Warszawie 0:5, w Bielsku-Białej z Cracovią Kraków 0:1 i Pogonią Szczecin 2:3). Jak widać ulubionym wynikiem podopiecznych trenera Dariusza Kubickiego jest 1:1 i to na wyjazdach.

W letniej przerwie doszło do sporych zmian w ekipie Podbeskidzia. Z klubu odeszli m.in. Maciej Iwański (Ruch Chorzów), Maciej Korzym (Górnik Zabrze), Pavol Stano (Termalika), Michal Pesković (Neftczi Baku) czy Bartosz Śpiączka (Górnik Łęczna). Karierę zaś zakończył długoletni bramkarz bielszczan Richard Zajac.

Do klubu spod Klimczoka przybyła też spora grupa zawodników, ale byli to głównie wyróżniający się pierwszoligowcy (Bartosz Jaroch, Fabian Hiszpański, Mateusz Szczepaniak) albo piłkarze ze spadkowiczów Zawiszy Bydgoszcz i GKS-u Bełchatów (Wojciech Kaczmarek, Adam Mójta, Emilijus Zubas). Wyjątkami byli doskonale znany w Poznaniu Mateusz Możdżeń, który przyszedł z Lechii oraz Jakub Kowalski z Ruchu.

Sytuacja kadrowa w Lechu jest dobra. Z grona kontuzjowanych do dyspozycji trenera Macieja Skorży będą Karol Linetty (uraz głowy na zgrupowaniu reprezentacji Polski) i Dawid Kownacki. Do treningów wrócili już Darko Jevtić i Marcin Robak, ale na razie ćwiczą indywidualnie i ich występ w sobotę jest mało prawdopodobny. Szkoleniowiec będzie mógł za to skorzystać z nowego piłkarza w szeregach Kolejorza czyli Macieja Gajosa.

W zespole Podbeskidzia największym nieobecnym będzie Marek Sokołowski. Kapitan zespołu musi pauzować za nadmiar żółtych kartek. Ponadto z powodu kontuzji nie zobaczymy Adama Deji i Bartosza Jarocha, a nadal leczą się Bartłomiej Konieczny i Anton Sloboda.

przypuszczalne składy

Lech: Jasmin Burić – Tomasz Kędziora, Paulus Arajuuri, Marcin Kamiński), Barry Douglas – Łukasz Trałka, Karol Linetty – Gergö Lovrencics, Maciej Gajos, Szymon Pawłowski – Kasper Hämäläinen

nieobecni: Darko Jevtić, Marcin Robak (kontuzje)

Podbeskidzie: Emilijus Zubas – Gracjan Horoszkiewicz/Adam Pazio, Krystian Nowak, Krystian Kolcak, Adam Mójta – Kohei Kato, Mateusz Możdżeń – Damian Chmiel, Mateusz Szczepaniak, Frank Adu Kwame – Robert Demjan

nieobecni: Marek Sokołowski (pauza za kartki), Bartosz Jaroch, Adam Deja, Bartłomiej Konieczny, Anton Sloboda (kontuzje)

Zobacz także konferencję prasową z udziałem trenera Macieja Skorży i Dawida Kownackiego przed meczem z Podbeskidziem Bielsko-Biała:

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz