Warta Poznań / fot. Irek Pindral

Niemoc piłkarzy Warty Poznań nadal trwa. Podopieczni trenera Tomasza Bekasa przegrali na wyjeździe z Rozwojem Katowice 0:2. Dla Warciarzy był to już czwarty ligowy mecz bez zwycięstwa z rzędu. Po serii sobotnich spotkań Duma Wildy zamyka tabelę II ligi.

Na początku spotkania nieco bardziej aktywna była drużyna gospodarzy. W 13. minucie piłka po groźnym strzale Tomasza Wróbla minimalnie przeleciała nad poprzeczką. Pięć minut później piłkarze Rozwoju mogli się już cieszyć z prowadzenia. Adam Żak dograł piłkę w polu karnym do Wróbla, po jego uderzeniu piłka co prawda odbiła się od słupka, jednak po dobitce piłkę w bramce umieścił Mateusz Wrzesień.

Po utracie gola inicjatywę przejęli Zieloni, którzy za wszelka cenę starali się wyrównać wynik spotkania. W 32. minucie Nikodem Fiedosewicz po przebiegnięciu z piłką dwudziestu metrów oddał strzał, został on jednak zablokowany przez obrońców, z kolei po dobitce Adriana Laskowskiego futbolówka minimalnie przeleciała obok słupka. Trzy minuty później po podaniu Jakuba Kiełba w polu karnym przed kolejną dogodną okazją na zdobycie bramki stanął Laskowski, jednak pomocnik Dumy Wildy po raz kolejny spudłował.

Pierwsza połowa zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem Rozwoju. Początek drugiej części spotkania nie obfitował w groźne sytuacje strzeleckie. W tym czasie jedynym wartym uwagi zdarzeniem była bijatyka, jaka wywiązała się pomiędzy piłkarzami obydwu drużyn w 48. minucie po agresywnym wejściu Gracjana Goździka.

Ciekawiej na boisku zrobiło się za to w 62. minucie, kiedy to Warta miała kolejną okazję na bramkę wyrównującą. Do piłki strąconej na czternasty metr dobiegł Krzysztof Biegański, jednak jego uderzenie okazało się minimalnie niecelne.

Niewykorzystane okazje zemściły się na podopiecznych trenera Bekasa w 77. minucie. W polu karnym Wrzesień wycofał piłkę na dziesiąty metr do Tomasza Wróbla, a ten uderzeniem pod poprzeczkę nie dał Tomaszowi Laskowskiemu szans na skuteczną interwencję, podwyższając tym samym prowadzenie gospodarzy.

W końcówce meczu Warciarze starali się jeszcze stworzyć okazje na strzelenie bramki kontaktowej, jednak w ich szeregi wkradło się sporo niedokładności. Natomiast zespół z Katowic miał jeszcze kilka sytuacji do podwyższenia wyniku. W 84. minucie z powietrza groźny strzał oddał Bartosz Marchewka, jednak piłka minęła światło bramki. Z kolei tuż przed rozpoczęciem doliczonego czasu gry w sytuacji sam na sam z Tomaszem Laskowskim stanął Wrzesień, tym razem jednak górą był golkiper Dumy Wildy.

>>> Tabela i terminarz II ligi

Ostatecznie spotkanie zakończyło się dwubramkowym zwycięstwem gospodarzy. Dzięki tej wygranej zespół ze stolicy Górnego Śląska opuścił ostatnią pozycję w tabeli, spychając na nią drużynę Warty Poznań. Dla podopiecznych trenera Bekasa był to już czwarty z rzędu mecz bez zwycięstwa w lidze. Sytuacja Zielonych staje się coraz bardziej nieciekawa.

Rozwój Katowice – Warta Poznań 2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Wrzesień (18.), 2:0 Wróbel (77.)

Rozwój: Bartosz Golik – Damian Mielnik, Łukasz Kopczyk, Przemysław Gałecki, Marcin Kowalski (69. Dawid Kaszok) – Tomasz Wróbel, Bartosz Jaroszek (46. Dawid Domański), Bartosz Sobotka, Grzegorz Marszalik (68. Bartosz Marchewka), Mateusz Wrzesień – Adam Żak (77. Piotr Barwiński).

Warta: Tomasz Laskowski – Jakub Kiełb, Alain Ngamayama, Tomasz Dejewski, Nikodem Fiedosewicz (74. Michał Cywiński) – Krzysztof Biegański (80. Jan Paczyński), Adrian Laskowski (85. Adrian Szynka), Artur Marciniak, Gracjan Goździk, Dominik Chromiński (46. Franciszek Siwek) – Łukasz Spławski.

Żółte kartki: Bartosz Jaroszek, Przemysław Gałecki, Marcin Kowalski – Tomasz Laskowski.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz