Czwarty w tym sezonie ligowy mecz Warty Poznań zakończył się czwartym zwycięstwem drużyny ze stolicy Wielkopolski. Piłkarze trenera Petra Nemca wygrali piątkowy mecz w „Ogródku” w roli gości z Gwardią Koszalin 3:0, wszystkie bramki zdobywając w drugiej połowie. Dzięki temu Duma Wildy będzie liderem tabeli 2. ligi przynajmniej do momentu, w którym swoje spotkanie zakończy Radomiak Radom.

Mimo, że piątkowe spotkanie rozgrywane było na Stadionie przy Drodze Dębińskiej, formalnie rolę gospodarza pełnił zespół z Koszalina. Stało się tak, ponieważ Gwardia w dalszym ciągu nie ma obiektu dostosowanego do wymogów 2. ligi. Dopóki na stadionie w Koszalinie nie zostaną zakończone prace modernizacyjne, zespół beniaminka mecze w roli gospodarza rozgrywać ma w Kołobrzegu. Kłopot jednak w tym, że… ten obiekt również jest obecnie remontowany. W tej sytuacji Warta Poznań zaproponowała, że spotkanie odbędzie się w „Ogródku”, jednak formalnie jego gospodarzem będzie Gwardia, na której konto trafią też wpływy z biletów.

W pierwszej połowie nie działo się w zasadzie nic godnego uwagi. Zieloni dość znacznie przeważali na boisku, jednak nie potrafili znaleźć sposobu na bardzo dobrze broniących się Gwardzistów. Jedyną groźną sytuację w tej części spotkania miał w 3. minucie Krzysztof Biegański, jednak jego strzał pewnie obronił Adrian Hartleb.

W przerwie trener Nemec dokonał w swoim zespole jednej zmiany. W miejsce Huberta Antkowiaka na boiskuu pojawił się debiutujący tego dnia w barwach Dumy Wildy Michał Przybyła. 23-letni napastnik, który ma za sobą 39 występów w Ekstraklasie, został wprowadzony na plac gry, by zwiększyć siłę ofensywną drużyny z Poznania.

W drugiej części spotkania gra zdecydowanie się ożywiła, jednak przewaga w dalszym ciągu była po stronie formalnych gości. W 50. minucie bliski zdobycia bramki z rzutu wolnego był Adrian Cierpka, jednak po jego groźnym uderzeniu piłka przeleciała minimalnie obok bramki. Jednak już dwie minuty później Zieloni mogli cieszyć się z prowadzenia, gdy po dośrodkowaniu piłki z rzutu rożnego przez Cierpkę piłka nieco szczęśliwie odbiła się od biodra Radosława Jasińskiego, wpadając do bramki.

Ten gol dodał sporo pewności siebie Warciarzom, którzy z łatwością dochodzili do kolejnych sytuacji. W 64. minucie niewiele zabrakło do tego, by po strzale głową Adriana Laskowskiego zawodnicy ze stolicy Wielkopolski prowadzili dwoma bramkami, piłka jednak minimalnie minęła światło bramki. Ta sztuka udała się jednak dziewięć minut później Karolowi Żmijewskiemu, który po indywidualnej akcji uderzył z narożnika pola karnego na tyle mocno i precyzyjnie, że Hartleb nie miał szans na interwencję. Zaledwie trzy minuty po tej bramce Duma Wildy zadała rywalom ostateczny cios, strzelając trzeciego gola. Biegański minął wychodzącego z bramki Hartleba, po czym odegrał piłkę wprost pod nogi Przybyły, a ten ze spokojem wykończył całą akcję.

Warta miała kilka okazji do tego, by w końcówce jeszcze bardziej zwiększyć rozmiary wygranej. Wystarczy wspomnieć chociażby słupek po strzale Michała Grobelnego oraz zablokowane przez obrońców Gwardii uderzenia Biegańskiego i Żmijewskiego. Okazję na zdobycie honorowego gola mieli również „gospodarze” z Koszalina, jednak w sytuacji sam na sam z bramkarzem Aleksander Januszkiewicz uderzył minimalnie niecelnie.

W ostatecznym rozrachunku Zieloni w roli gości pokonali na swoim stadionie Gwardzistów 3:0. Dominacja piłkarzy z Poznania w tym spotkaniu była niepodważalna, jednak dopiero w drugiej połowie zawodnikom trenera Nemca udało się ją przekuć na bramki. Kibiców Dumy Wildy najbardziej może jednak cieszyć fakt, że ich drużyna konsekwentnie, w bardzo dobrym stylu punktuje kolejnych rywali. O tym, jaki postęp w porównaniu z poprzednim sezonem poczynili Warciarze najlepiej świadczy zresztą fakt, że po czterech kolejkach mają oni na koncie 12 punktów, podczas gdy rok temu taki sam dorobek udało im się zgromadzić dopiero po jedenastej serii spotkań. Dzięki swojej świetnej postawie Zieloni są liderem tabeli 2. ligi i pozostaną nim przynajmniej do momentu, w którym swoje spotkanie zakończy drużyna Radomiaka Radom.

Gwardia Koszalin – Warta Poznań 3:0 (0:0)

Bramki: Jasiński (52.), Żmijewski (73.), Przybyła (76.).

Gwardia: Adrian Hartleb – Bartłomiej Oleszczuk, Daniel Wojciechowski, Maciej Stańczyk, Rafał Majtyka – Sebastian Ginter, Junpei Shimmura, Patryk Baranowski (59. Wojciech Zyska), Michał Szubert, Adrian Kwiatkowski – Przemysław Brzeziański (14. Aleksander Januszkiewicz).

Warta: Adrian Lis – Wiktor Patrzykąt, Bartosz Kieliba, Tomasz Dejewski, Radosław Jasiński (82. Nikodem Fiedosewicz) – Karol Żmijewski, Adrian Laskowski, Artur Marciniak, Adrian Cierpka (63. Michał Grobelny), Krzysztof Biegański (83. Adrian Szynka) – Hubert Antkowiak (46. Michał Przybyła).

Żółte kartki: Szubert, Majtyka, Baranowski, Kwiatkowski, Wojciechowski, Oleszczuk, Ginter (Gwardia) – Patrzykąt, Cierpka, Kieliba (Warta).

Sędzia: Łukasz Karski (Słupsk).

 

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz