Warta Poznań - Górnik Konin. fot. Mateusz Włodrczyk

Warta Poznań, w przedostatnim meczu kontrolnym, zremisowała 2:2 z IV-ligowym Pelikanem Niechanowo.

Przedostatni sparing Zielonych, który odbył się w Gnieźnie, zaczął się spokojnie. Obydwie drużyny kontrolowały grę. Jednak w 35. minucie, po faulu Mateusza Wypycha, rzut karny na bramkę zamienił Tomasz Bzdęga. Rezultat spotkania nie zmienił się do przerwy i to piłkarze z Niechanowa schodzili do szatni w lepszych nastrojach.

W drugiej części rywalizacji obraz gry przez dłuższy czas się nie zmieniał.  Aż do 73. minuty, kiedy to Wojciech Onsorge, etatowy egzekutor karnych w drużynie Warty, wykorzystał „jedenastkę” i doprowadził do remisu. Dwie minuty później to Zieloni cieszyli się z prowadzenia. Gola strzelił, bardzo skuteczny przed rozpoczęciem sezonu, Michał Ciarkowski. Na 180 sekund przed końcem mieliśmy znów remis, tym razem Pelikan cieszył się z bramki Damiana Pawlaka.

– W dzisiejszym sparingu spotkały się dwa czołowe zespoły z różnych klas rozgrywkowych, co wpłynęło na wysoki poziom meczu. Pomimo dwóch straconych bramek po stałych fragmentach gry muszę pochwalić drużynę za bardzo dobrą grę. Martwi mnie kontuzja Alaina, bo niestety pierwsza diagnoza nie jest zbyt optymistyczna. Poza tym cieszę się, że nasza młodzież potwierdza swoją przydatność do pierwszego zespołu – powiedział po meczu trener Warty Tomasz Bekas.

Pelikan Niechanowo – Warta Poznań 2:2 (1:0)

Bramki: 1:0 Bzdęga (35. – karny), 1:1 Onsorge (73. – karny), 1:2 Ciarkowski (75.), 2:2 Pawlak (88.)

Warta: Bartosz Pawłowski (46. Mateusz Filipowiak) – Franciszek Siwek (61. Dawid Czerniejewicz), Mateusz Wypych (46. Miłosz Brylewski), Wojciech Onsorge, Tomasz Koziorowski (46. Nikodem Fiedosewicz) – Alain Ngamayama (60. Tomasz Koziorowski), Artur Marciniak, Filip Brzostowski (78. Marcin Gałkowski), Krystian Łukaszyk (61. Adam Durowicz) – Michał Ciarkowski, Łukasz Spławski (78. Mikołaj Marciniak)

źródło: wartapoznansa.pl

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz