Po ostatnim meczu ligowym z Pogonią Szczecin z klubu napłynęły informacje o kontuzjach Zaura Sadajewa i Dawida Kownackiego. Teraz jednak okazuje się, że obaj wrócili do treningu szybciej niż przewidywano.

O nieciekawej sytuacji kadrowej Kolejorza informowaliśmy na początku tygodnia tutaj. Jednak okazało się, że wieści o osłabieniu kadry były mocno przesadzone.

Sadajew miał pauzować z powodu kontuzji mięśnia przywodziciela kilka tygodni, co potwierdził sam trener Maciej Skorża. Na szczęście uraz nie okazał się tak poważny, jak zakładano. We wtorek napastnik ćwiczył indywidualnie, a w czwartek już normalnie trenował razem z resztą drużyny.

– Wygląda to bardzo dobrze. Zaur wrócił do normalnych treningów, zagrał w wewnętrznym sparingu. Nie narzeka już na ból w nodze, dlatego jeżeli nic się do niedzieli nie wydarzy to będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu na Ruch – powiedział asystent trenera Skorży, Dariusz Żuraw.

Równie dobre informacje napłynęły o stanie zdrowia Kownackiego. Młody piłkarz w spotkaniu z Pogonią zmagał się z bólem kostki i opuścił boisko w 60. minucie, a po meczu mocno kulał.

– Na badaniach okazało się, że mam uszkodzenie jednego z więzadeł w stawie skokowym, ale już jest wszystko w porządku, dochodzę do treningu. Praktycznie nie miałem żadnej przerwy, tak jak drużyna ćwiczyła od wtorku, ja również, tylko indywidualnie. W piątek wyjdę razem z zespołem do treningu. Jeżeli wszystko będzie dobrze to zgłaszam gotowość do gry w meczu z Ruchem Chorzów. Cieszę się, że wracam do dyspozycji – powiedział klubowej telewizji w czwartek Kownacki.

To jeszcze nie koniec dobrych wieści. Do zajęć z zespołem wrócił także Jasmin Burić. On z kolei urazu nadgarstka nabawił się na początku drugiego zgrupowania w Turcji. Z powodu kontuzji nie mógł normalnie ćwiczyć, miał jedynie zajęcia indywidualne. We wtorek jednak odbył już trening z pełnym obciążeniem.

– Cieszę się, że historia z kontuzjowaną ręką wreszcie dobiegła końca. Nie czuję już bólu, a to jest w tej chwili najważniejsze. Jestem gotowy, żeby grać, jednak decyzję o tym czy to nastąpi, podejmie trener. W każdym razie jestem do jego dyspozycji – mówił Burić po treningu.

Do dyspozycji trenera Skorży na niedzielny ligowy mecz powinien też już być nowy nabytek Lecha Arnaud Djoum. Pomocnik na początku swojego pobytu w Poznaniu nabawił się grypy, jednak pokonał chorobę i w czwartek wziął udział w treningu z zespołem. Podobne problemy ma już także za sobą Gergö Lovrencsics.

źródło: lechpoznan.pl, lechtv

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz