Już w piątek 15 lipca rozpoczyna się nowy sezon w polskiej lidze, która od teraz będzie się nazywała Lotto Ekstraklasa. Na ten moment wielu kibiców czekało z utęsknieniem. Lech Poznań pierwszy mecz rozegra już dziś o 20.30 a rywalem na wyjeździe będzie Śląsk Wrocław.

Kolejorz sezon zaczął już osiem dni temu spotkaniem o Superpuchar Polski z Legią w Warszawie, w dodatku odniósł w tym meczu przekonujące zwycięstwo 4:1. Teraz przyszedł czas na inaugurację w Lotto Ekstraklasie. Zmiana nazwy rozgrywek wiąże się z pozyskaniem przez ligę nowego tytularnego sponsora.

Lechici rozpoczną od wyjazdu do Wrocławia i meczu ze Śląskiem prowadzonym przez doskonale znanego w Poznaniu trenera Mariusza Rumaka. Szkoleniowiec ten dał się we znaki poznaniakom już w zeszłym sezonie, gdy wygrał przy Bułgarskiej ze swoim zespołem. Teraz wcale nie musi być łatwiej, chociaż zwycięstwo nad Legią na pewno wlało sporo optymizmu w serca poznańskich kibiców.


O transferach w Lechu pisaliśmy już przed tygodniem. Od tego czasu, poza kontuzjami i wypożyczeniami z klubu, nic się nie zmieniło. Paulus Arajuuri nadal jest piłkarzem Lecha i jeszcze nie przeniósł się do Brondby Kopenhaga, z kolei Tamas Kadar dopiero negocjuje ewentualny transfer.

Spore zmiany kadrowe zaszły w drużynie z Wrocławia. Śląsk pozyskał przed sezonem m.in. słowackiego bramkarza Lubosa Kamenara (Spartak Trnava), portugalskiego obrońcę Augusto (US Creteil-Lusitanos), jego rodaków występujących w drugiej linii Alvarinho (Jagiellonia Białystok) i Filipe Goncalvesa (Moreirense), a także innych pomocników Łukasza Madeja (Górnik Zabrze) i Macedończyka Ostoję Stjepanovicia (AEL Limassol).

Spora grupa zawodników opuściła również szeregi wrocławian. W Śląsku nie zagrają już m.in. Dudu (Apollon), Tomasz Hołota (Arminia Bielefeld), Mateusz Abramowicz (GKS Katowice), Tom Hateley, Marcel Gecov, Krzysztof Ostrowski, a Jakub Wrąbel został wypożyczony do Olimpii Grudziądz.


W ostatnim spotkaniu tych drużyn, tak jak wcześniej pisaliśmy w Poznaniu lepszy okazał się Śląsk. Wygrał wtedy 1:0 a jedyną bramkę w 10. minucie zdobył Ryota Morioka. Z kolei we Wrocławiu w zeszłym sezonie padł remis 1:1. Gola dla gospodarzy strzelił w pierwszej połowie Flavio Paixao, wyrównał po przerwie Maciej Gajos.


Poznaniacy do meczu przystąpią poważnie osłabieni. Zabraknie Karola Linettego, który nadal wypoczywa po Mistrzostwach Europy we Francji i Kadara mającego zgodę klubu na negocjacje transferu, podobnie jak Kebba Ceesay. Nadal kontuzjowani są Darko Jevtić i Matus Putnocky, a do grona niezdolnych do gry po meczu z Legią dołączyli Szymon Pawłowski i Maciej Makuszewski.

Dużo lepszą sytuację kadrową ma trener Rumak, gdyż w jego zespole nie było informacji o jakichkolwiek kontuzjach.


przypuszczalne składy

Śląsk: Mariusz Pawełek – Paweł Zieliński, Piotr Celeban, Lasza Dwali, Mariusz Pawelec – Ostoja Stjepanović, Filipe Goncalves – Łukasz Madej, Ryota Morioka, Alvarinho – Kamil Biliński

Lech: Jasmin Burić – Tomasz Kędziora, Lasse Nielsen, Paulus Arajuuri, Maciej Wilusz – Łukasz Trałka, Abdul Aziz Tetteh – Kamil Jóźwiak, Radosław Majewski, Maciej Gajos – Nicki Bille Nielsen

nieobecni: Karol Linetty (urlop), Tamas Kadar, Kebba Ceesay (negocjacje transferowe), Matus Putnocky, Darko Jevtić, Szymon Pawłowski, Maciej Makuszewski (kontuzje)


Początek meczu w piątek 15 lipca o godzinie 20.30. Bezpośrednia transmisja w Canal+ Sport.


Zobacz także konferencję prasową z udziałem trenera Jana Urbana i kapitana Lecha Poznań Łukasza Trałki:

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz