Lech Poznań ma ostatnią szansę przed przerwą reprezentacyjną na zdobycie punktów i poprawę humorów na najbliższe dni. W Krakowie zmierzy się z miejscową Cracovią i o zwycięstwo na pewno nie będzie łatwo. W przypadku porażki najbliższe dwa tygodnie mogą być bardzo burzliwe w klubie.

Lech w czwartek nie zaskoczył kibiców i tak jak oczekiwano przegrał ze szwajcarskim FC Basel. Kto wie jednak, jak potoczyłoby się spotkanie, gdyby nie nieodpowiedzialne zachowanie Karola Linettego. Piłkarz tuż po przerwie osłabił swój zespół otrzymując czerwoną kartkę, a Kolejorz krótko po tym zdarzeniu stracił pierwszą bramkę.

Teraz przyjdzie mu zmierzyć się w Ekstraklasie na wyjeździe z Cracovią. Sytuacja poznaniaków robi się coraz gorsza, ostatnie miejsce w tabeli, coraz większe straty punktowe, nawet do czołowej ósemki, nie wróżą dobrze na przyszłość. Lech nie ma prawa już sobie pozwolić na porażki i musi wygrywać. Jeśli nie udało się z przedostatnią drużyną w tabeli to trzeba to uczynić z czwartą.

Właśnie taką pozycję zajmuje obecnie Cracovia. Po dziesięciu kolejkach ma na koncie piętnaście punktów (cztery zwycięstwa, po trzy remisy i porażki). Krakowianie mieli lepszy początek sezonu, po pięciu meczach mieli na koncie dziesięć oczek. Ale ostatnio grają w kratkę, tylko jedna wygrana w pięciu spotkaniach i chociażby przegrana u siebie z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza. Niemniej w ostatniej kolejce podopieczni trenera Jacka Zielińskiego, doskonale znanego w Poznaniu, pokonali Ruch Chorzów 2:1 i na pewno do pojedynku z Lechem przystępują w lepszych humorach.

W letniej przerwie nie doszło do większych zmian personalnych w zespole z Krakowa. Wzmocniono jedynie linię obrony, do klubu przyszli Grzegorz Sandomierski i Jakub Wójcicki z Zawiszy Bydgoszcz oraz Hubert Wołąkiewicz z rumuńskiej Astry Giurgiu (tam trafił po grze w Lechu).

Z Cracovią pożegnało się także kilku zawodników, głównie defensorów. Adam Marciniak trafił do cypryjskiego AEK Larnaka, Mateusz Żytko do Pogoni Siedlce, Krzysztof Nykiel do Zawiszy, a Sławomir Szeliga do Stali Rzeszów.

W ostatnim spotkaniu obu drużyn, również na stadionie przy ul. Kałuży w Krakowie padł bezbramkowy remis.

W Lechu w niedzielę na pewno nie wystąpi Szymon Pawłowski, któremu po meczu z Górnikiem Zabrze odnowiła się stara kontuzja ścięgna Achillesa i nie trenował w tym tygodniu. Pod znakiem zapytania stoi także występ Barry’ego Douglasa. Szkot, który nie grał w ostatnich trzech meczach jest oszczędzany ze względu na problemy z kolanem. W przerwie reprezentacyjnej przejdzie zabieg.

W Cracovii wszyscy piłkarze są gotowi do gry, wrócił już ostatnio kontuzjowany Wójcicki, który nie grał w dwóch ostatnich meczach.

przypuszczalne składy

Cracovia: Grzegorz Sandomierski – Jakub Wójcicki, Sreten Sretenović, Piotr Polczak, Deleu – Damian Dąbrowski, Miroslav Čovilo – Bartosz Kapustka, Mateusz Cetnarski, Erik Jendrisek – Deniss Rakels

Lech: Maciej Gostomski – Kebba Ceesay, Marcin Kamiński, Paulus Arajuuri, Tamas Kadar – Łukasz Trałka, Karol Linetty – Maciej Gajos, Kasper Hämäläinen, Darko Jevtić – Marcin Robak

nieobecni: Szymon Pawłowski (kontuzja)

niepewni: Barry Douglas (kontuzja)

Zobacz także konferencję prasową z udziałem trenera Macieja Skorży przed meczem z Cracovią:

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz