Mario Situm blisko Lecha, Deniss Rakels oraz Vernon De Marko na testach medycznych.

Mario Situm 25-latek jest skrzydłowym. Może występować po obu stronach boiska. W poprzednim sezonie grał w Dinamie Zagrzeb. Rozegrał 31 meczów, w których zdobył dwie bramki i zanotował jedną asystę. Piłkarzem tego klubu był od 2008 roku. W międzyczasie był wypożyczony do NK Lokomotiva oraz Spezii Calcio, w której jego trenerem był Nenad Bjelica. Na swoim koncie ma osiem występów w fazie grupowej Ligi Mistrzów.

– Zdecydowałem się na Lecha, bo uważam że mogę pomóc drużynie. Jestem dumny, że tu jestem. Lech ma bardzo dobry zespół. Oglądałem mecze z poprzedniego sezonu. Podobało mi się to, jak zespół grał. Myślę, że w przyszłym sezonie jest wstanie osiągnąć coś specjalnego. Mam na myśli mistrzostwo. Przyszedłem je tu wygrać – mówi zawodnik.

Deniss Rakels 24-latek jest dobrze znany kibicom polskiej ligi. W przeszłości grał w zespołach Zagłębia Lubin, GKS-u Katowice oraz Cracovii. W styczniu 2016 roku trafił do angielskiego Reading, które gra na zapleczu Premier League. W poprzednim sezonie zagrał w tym klubie w trzech meczach. W październiku doznał kontuzji, po której występował jedynie w zespole U-23.

– Już w kwietniu wiedziałem, że Reading zgodzi się na mój transfer. Zdecydowałem się na Lecha, bo był bardzo konkretny. Wiem, że to wielki klub, który ma dobrych piłkarzy. Lech jako pierwszy odezwał się do mnie. Zaimponowało mi to, że chciał mnie pozyskać i dlatego zdecydowałem się tutaj przyjść – przyznaje Rakels.

Vernon De Marko 24-latek podchodzi z Argentyny, ale ma hiszpański paszport. Gra na pozycji środkowego obrońcy, choć może również występować na lewej stronie defensywy. Od czterech lat gra w lidze słowackiej. Na początku trafił do Zemplina Michalovce, a ostatnio przeniósł się do Slovana Bratysława, z którym zdobył zresztą Puchar Słowacji. W poprzednim sezonie zagrał w 24 spotkaniach, w których zanotował jedną bramkę.

– Wszystko dzieje się bardzo szybko. Jeszcze kilka dni temu byłem w Bratysławie ze swoim zespołem. Zadzwonił do mnie menadżer i powiedział, że sprawa transferu zmierza w dobrą stronę. Cieszę się, bo Lech to dobry klub, jeden z największych w Polsce. Dobrze tutaj być i już nie mogę się doczekać gry w tym klubie – przyznaje piłkarz.

Informacja lechpoznan.pl/foto Marcin Rajczak.

 

 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments