Lech Poznań - Jagiellonia Białystok / fot. Irek Pindral

Lech Poznań w swoim ostatnim ligowym meczu zremisował na wyjeździe z Jagiellonią Białystok 2:2. Bramki zdobyli Radosław Majewski i Łukasz Trałka oraz Jacek Góralski i Arvydas Novikovas. Remis sprawił, że Kolejorz zakończył sezon na trzecim miejscu w tabeli i zagra w kwalifikacjach Ligi Europy.

Przed ostatnią kolejką nic jeszcze nie było przesądzone. O tytuł biły się cztery zespoły i grały ze sobą, Lech z Jagiellonią a Legia Warszawa z Lechią Gdańsk. Trener Nenad Bjelica nie mógł skorzystać w Białymstoku z usług kontuzjowanych Macieja Gajosa i Dawida Kownackiego. Wobec tych absencji do pierwszego składu wrócili Trałka i Marcin Robak.

Początek meczu należał do gospodarzy. Ruszyli agresywnie na gości i niemal nie schodzili z ich połowy. Poznaniacy jednak przeczekali ten okres naporu, by w 11. minucie wyprowadzić zabójczy kontratak. Tomasz Kędziora zagrał na skrzydło do Macieja Makuszewskiego, ten niemal z linii końcowej zagrał do wbiegającego w pole karne Majewskiego. Pomocnik Lecha mocnym strzałem nie dał szans Marianowi Kelemenowi.

Białostoczanie podrażnienie stratą gola nadal zaciekle atakowali. Groźnie było po uderzeniach z dystansu Tarasa Romańczuka i Piotra Tomasika. To jednak Kolejorz powinien prowadzić 2:0, lecz w 25. minucie sytuacji sam na sam nie wykorzystał Robak, który z półwoleja uderzył obok słupka.

Kilkanaście minut później do rzutu wolnego z niemal czterdziestu metrów podszedł Konstantin Vassiljev. Lechici zbagatelizowali zagrożenie, co mogło się dla nich skończyć źle. Estończyk posłał prawdziwą bombę na bramkę Matusa Putnockiego, ale minimalnie chybił.

W 39. minucie goście z Poznania prowadzili już różnicą dwóch bramek. Darko Jevtić świetnie zagrał do wbiegającego środkiem Trałki, ten wbiegł w pole karne i pokonał Kelemena. Taki wynik utrzymał się do przerwy, a wobec remisu w Warszawie Lech był drugi, Jagiellonia zaś czwarta i poza pucharami.

Po przerwie białostoczanie nadal próbowali atakować, jednak wciąż nie potrafili znaleźć sposobu na poznańską defensywę. Niestety sprawnie działające mechanizm gości rozregulowała kontuzja Trałki. Po jego zejściu lechitom coraz trudniej było powstrzymywać gospodarzy. W 78. minucie padł kontaktowy gol dla Jagiellonii autorstwa Góralskiego, który mocnym strzałem po ziemi pokonał Putnockiego.

Ta bramka przywróciła nadzieje piłkarzom z Podlasia, gdyż wobec wciąż utrzymującego się w Warszawie remisu wciąż mieli szanse na mistrzostwo. Emocje sięgnęły zenitu gdy w 88. minucie Novikovas doprowadził do remisu. Teraz Jagiellonii brakowało tylko jednego upragnionego gola. Nerwowość wkradła się w poczynania lechitów, czego efektem była czerwona kartka Jevticia za ostry atak na Góralskim.

Mimo huraganowych ataków gospodarzom ostatecznie nie udało się wygrać, co ucieszyło czekających na końcowy gwizdek w Warszawie piłkarzy i kibiców Legii. To właśnie ona zdobyła tytuł mistrzowski, Jagiellonia i Lech jako drugi i trzeci zespół w tabeli wraz ze zdobywcą Pucharu Polski zagrają w kwalifikacjach Ligi Europy.

Jagiellonia Białystok – Lech Poznań 2:2 (0:2)

Bramki: 0:1 Majewski (11.), 0:2 Trałka (39.), 1:2 Góralski (78.), 2:2 Novikovas (88.)

Jagiellonia: Marian Kelemen – Łukasz Burliga (68. Dmytro Chomczenowski), Ivan Runje, Guti, Piotr Tomasik – Jacek Góralski, Taras Romańczuk – Przemysław Frankowski, Konstantin Vassiljev (54. Arvydas Novikovas), Fiodor Cernych (73. Karol Świderski) – Cillian Sheridan

Lech: Matus Putnocky – Tomasz Kędziora, Jan Bednarek, Maciej Wilusz, Volodymyr Kostevych – Abdul Aziz Tetteh, Łukasz Trałka (64. Mihai Radut) – Maciej Makuszewski (74. Szymon Pawłowski), Radosław Majewski, Darko Jevtić – Marcin Robak (86. Nicki Bille)

Czerwona kartka: Darko Jevtić (89. – brutalny faul)

Żółte kartki: Piotr Tomasik, Ivan Runje, Guti – Marcin Robak, Nicki Bille Nielsen, Jan Bednarek, Matus Putnocky

Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola).

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz