Anita Włodarczyk i Joanna Fiodorow - fot. Marek Biczyk (pzla.pl)
Anita Włodarczyk i Joanna Fiodorow - fot. Marek Biczyk (pzla.pl)
Anita Włodarczyk i Joanna Fiodorow – fot. Marek Biczyk (pzla.pl)

Joanna Fiodorow w niezwykły sposób zdobyła brązowy medal lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Zurychu. Poznanianka wytrzymała nerwowo i ostatnim rzutem w konkursie na odległość 73,67 m zapewniła sobie miejsce na podium!

Fiodorow po pierwszej serii z wynikiem 72,24 m przewodziła stawce dwunastu młociarek. W kolejnych dwóch próbach 25-letnia zawodniczka uzyskała odpowiednio 68,54 m i 69,01 m. Na półmetku rywalizacji poznanianka spadła na czwarte trzecie. Wyprzedziły ją Słowaczka Martina Hrasnova (73,03 m) i Niemka Kathrin Klaas (72,89 m).

Po trzeciej serii na prowadzenie wyszła Anita Włodarczyk, która spaliła dwa pierwsze rzuty. Obrończyni tytułu z Helsinek sprzed dwóch lat nie mogła już sobie pozwolić na kolejną wpadkę. Włodarczyk pokazała klasę i uzyskała 75,88 m.

Natomiast Fiodorow powoli zbliżała się do trzeciej Klaas. Jednak rzuty na odległość 72,77 m i 72,48 m wciąż były gorsze o kilkanaście centymetrów od wyniku Niemki (72,89 m). Wtedy przyszła ostatnia seria i ostatni rzut. Klaas mogła już tylko czekać, a Fiodorow zmobilizowała się raz jeszcze.

Młot poleciał wzdłuż linii i prawie wypadł poza dozwolone pole. Po chwili był już wiadomo. Poznanianka uzyskała 73,67 m i tym samym zapewniła sobie brązowy medal mistrzostw Europy. To największy sukces w jej karierze. Fiodorow udowodniła tym samym, że wykreślenie jej ze składu reprezentacji było ogromnym błędem zarządu Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Na szczęście została przywrócona do kadry na Zurych i wszystko skończyło się dla niej wspaniale.

Wygrała Włodarczyk z nowym rekordem Polski 78,76. Drugie miejsce zajęła Martina Hrasnova z wynikiem 74,66 m..

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments