Legia Warszawa - Lech Poznań, finał Pucharu Polski / fot. Patryk Pindral

W sobotni wieczór kibice po raz kolejny będą świadkami derbów Polski. Przy Łazienkowskiej zmierza się ze sobą Legia Warszawa i Lech Poznań. Tym razem nie będzie to walka o fotel lidera, ale emocji nie powinno zabraknąć. Początek meczu o godzinie 20.30.

Kolejorz w poprzedniej kolejce rozczarował swoich fanów tylko remisując u siebie z ostatnią w tabeli Wisłą Kraków 1:1. Goście gola na wagę remisu strzelili w doliczonym czasie gry co bolało podwójnie. Teraz poznaniacy będą chcieli się zrehabilitować, jednak przed nimi bardzo trudne zadanie. Zagrają na boisku mistrza Polski, który mimo słabszej formy zawsze jest groźnym rywalem.

To debiut trenera Nenada Bjelicy w prestiżowych derbach Polski i wszyscy są ciekawi jak na to starcie nastawi drużynę. Bilans Chorwata w Lechu na razie jest średni (2-2-1, 7:5 w Lotto Ekstraklasie i zwycięstwo 3:0 w Pucharze Polski) i wygrana nad odwiecznym rywalem na pewno byłaby cenna dla niego.


Legia w tym sezonie spisuje się nieco gorzej od Lecha. W tabeli zajmuje dopiero 14. miejsce z dorobkiem trzynastu punktów (trzy mniej od Kolejorza). Mistrz Polski wygrał w lidze zaledwie trzykrotnie, poza tym notując cztery remisy i aż pięć porażek.

Trzy przegrane drużyna obecnie prowadzona przez Jacka Magierę zanotowała w ostatnich pięciu meczach. Warszawianie ulegli  Termalicę Bruk-Bet Niecieczy, Zagłębiu Lubin i Pogoni Szczecin. Ta ostatnia porażka nastąpiła już za kadencji młodego szkoleniowca, który zastąpił Albańczyka Besnika Hasiego. W ligowym debiucie Magiery legioniści z kolei wygrali z Lechią Gdańsk 3:0.


W zespole Legii sporo działo się w letnim okienku transferowym, niemal do ostatnich godzin warszawianie byli aktywni. Oprócz zmiany trenera, którego przy Łazienkowskiej już nie ma (Hasi zastąpił Stanisława Czerczesowa) klub pozyskał m.in. obrońców Jakuba Czerwińskiego (Pogoń Szczecin) i Macieja Dąbrowskiego (Zagłębie Lubin) i pomocników Francuza Thibaulta Moulina, Martynikańczyka Steevena Langila (obaj Waasland-Beveren), Serba Miroslava Radovicia (Patizan Belgrad), Gruzina Walerego Kazaiszwilego (Vitesse Arnhem) czy Vadisa Odjidja-Ofoe (Norwich City).

Z klubu odeszło też kilku zawodników, którzy tworzyli człon drużyny w zeszłym sezonie m.in. Igor Lewczuk, Artur Jędrzejczyk, Tomasz Brzyski, Ondrej Duda, Ariel Borysiuk.


W ostatnim meczu obu drużyn, rozegranym również w Warszawie, na inaugurację sezonu Lech wygrał z Legią 4:1 zdobywając Superpuchar Polski. Prowadzenie gościom dał Maciej Makuszewski, ale jeszcze w pierwszej połowie wyrównał Guilherme. Druga połowa należała jednak do lechitów. Najpierw trafił Lasse Nielsen, a w doliczonym czasie gry warszawian dwukrotnie pogrążył Dariusz Formella.


Sytuacja kadrowa w Lechu jest bardzo dobra. Zabraknie jedynie kontuzjowanego Nickiego Bille Nielsena, do dyspozycji sztabu szkoleniowego są już za to Paulus Arajuuri i Maciej Makuszewski, nieobecni w ostatnim meczu z Wisłą z powodów zdrowotnych.

W zespole Legii zabraknie Bartosza Bereszyńskiego, który musi pauzować za żółte kartki. Pod znakiem zapytania stoi występ Michała Pazdana.


przypuszczalne składy

Legia: Arkadiusz Malarz – Łukasz Broź, Jakub Rzeźniczak, Jakub Czerwiński, Adam Hlousek – Tomasz Jodłowiec, Vadis Odjidja-Ofoe – Michał Kucharczyk, Miroslav Radović, Guilherme – Nemanja Nikolić

nieobecni: Bartosz Bereszyński (pauza za kartki)

niepewni: Michał Pazdan (powrót po kontuzji)

Lech: Matus Putnocky – Tomasz Kędziora, Paulus Arajuuri, Jan Bednarek, Tamas Kadar – Abdul Aziz Tetteh, Łukasz Trałka – Maciej Makuszewski, Darko Jevtić, Szymon Pawłowski – Marcin Robak

nieobecni: Nicki Bille Nielsen (kontuzja)


Początek meczu w sobotę 22 października o godzinie 20.30. Bezpośrednia transmisja w Canal+ Sport.


Zobacz także konferencję prasową z udziałem trenera Nenada Bjelicy i pomocnika Lecha Poznań Szymona Pawłowskiego:

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz