Warta Poznań po raz kolejny potwierdziła, że w tym sezonie na wyjazdach spisuje się lepiej, niż na własnym stadionie. Podopieczni trenera Petra Nemca po bramce Tomasza Dejewskiego pokonali w Tarnobrzegu Siarkę 1:0. Sobotni mecz obfitował w emocje i groźne sytuacje pod obiema bramkami.

Już na samym początku spotkania na Stadionie Miejskim w Tarnobrzegu Duma Wildy stworzyła sobie dogodną okazję. W 8. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkarze z Poznania oddali aż trzy strzały, jednak dwa z nich zostały zablokowane, a trzecią próbę pewnie wybronił golkiper Siarki. Odpowiedź gospodarzy nastąpiła trzynaście minut później, jednak przy strzale Grzegorza Płatka świetną interwencją popisał się Tomasz Laskowski.

W 34. minucie na prowadzenie wyszli Warciarze. Świetne dośrodkowanie z rzutu rożnego strzałem głową z bliskiej odległości zamknął Tomasz Dejewski. Tarnobrzeżanie próbowali odpowiedzieć w 42. minucie, po znakomitej centrze Michała Dawidowicza w pole karne, po raz kolejny świetnie spisał się jednak Laskowski, pewnie broniąc dwa groźne strzały piłkarzy Siarki.

Zaledwie minutę później Zieloni mogli podwyższyć prowadzenie. Po świetnie rozegranej akcji na pustą bramkę uderzył Michał Ciarkowski, jednak fatalnie przestrzelił, w konsekwencji czego Warta schodziła na przerwę tylko z jednobramkową przewagą.

W drugiej połowie spotkania, podobnie jak w pierwszej, kibice na Stadionie Miejskim w Tarnobrzegu zobaczyli ciekawe widowisko. Już w 50. minucie groźną sytuację wypracowali sobie gospodarze. Uderzał Hubert Tomalski, pewną interwencję zaliczył Laskowski, po czym do dobitki złożył się Krzysztof Ropski, jednak po raz kolejny górą był bramkarz Dumy Wildy. Trzy minuty później z kolei mogła paść bramka dla gości, jednak plasowane uderzenie Ciarkowskiego świetnie obronił Karol Dybowski.

W 68. minucie doszło do kontrowersji. Sędzia Jacek Lis odgwizdał dla Siarki rzut wolny na linii pola karnego, mimo że wcześniej podopieczni trenera Włodzimierza Gąsiora zdobyli bramkę z akcji. Arbiter postanowił jednak cofnąć akcję do wcześniejszego faulu. Ostatecznie strzał ze stałego fragmentu gry obronił Laskowski.

Gospodarze nie zaprzestali jednak ataków i dziewięć minut później mieli kolejną sytuację na doprowadzenie do remisu, jednak w sytuacji sam na sam fatalnie spudłował Ropski. Z kolei w 83. minucie Warciarze mieli dogodną okazję do tego, by dobić tarnobrzeżan. Rezerwowy w tym spotkaniu Gracjan Goździk przeprowadził znakomity indywidualny rajd, który jednak zakończył się minimalnie niecelnym strzałem.

Ostatecznie po bardzo ciekawym spotkaniu górą była Warta Poznań, wygrywając 1:0. Obie drużyny stworzyły sobie mnóstwo znakomitych okazji i wynik byłby zapewne wyższy, gdyby nie znakomita postawa bramkarzy – Laskowskiego i Dybowskiego. Ostatecznie po meczu ze zdobytych punktów cieszyć mógł się jedynie ten pierwszy. Podopieczni trenera Nemca potwierdzili, że w tym sezonie znakomicie spisują się na wyjazdach, odnosząc siódme zwycięstwo na obcym terenie (więcej ma na koncie jedynie lider z Opola).

Siarka Tarnobrzeg – Warta Poznań 0:1 (0:1)

Bramka: Dejewski (34.)

Siarka: Karol Dybowski – Jan Grzesik, Bartosz Waleńcik, Radosław Sylwestrzak, Michał Dawidowicz (83. Dawid Witkowski) – Daniel Koczon, Marcin Stefanik, Grzegorz Płatek (51. Konrad Stępień), Mateusz Czyżycki (51. Michał Żebrakowski), Hubert Tomalski – Krzysztof Ropski (76. Jakub Głaz).

Warta: Tomasz Laskowski – Krzysztof Biegański, Bartosz Kieliba, Tomasz Dejewski, Nikodem Fiedosewicz – Dominik Chromiński (87. Alain Ngamayama), Artur Marciniak, Adrian Laskowski, Michał Cywiński (70. Gracjan Goździk), Michał Ciarkowski – Łukasz Spławski (82. Mateusz Broź).

Żółte kartki: Dawidowicz, Grzesik – Biegański, Kieliba, Dejewski, Fiedosewicz.

Sędzia: Jacek Lis (Katowice).

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz